Petycja w obronie polskiego łowiectwa

 

ZARZĄD OKRĘGOWY PZŁ WE WROCŁAWIU:

“Koleżanki i Koledzy!

W ostatnim czasie media bardzo często podejmują temat ustawy “Prawo Łowieckie”, która powinna być jak najszybciej procedowana w Polskim Parlamencie, by zabezpieczyć przyszłość polskiej przyrody, polskiego łowiectwa, ale przede wszystkim by wykonać wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Niestety wiele grup interesu, postanowiło wzniecić w Polsce całą masę negatywnych emocji pokazując nieprawdziwy obraz polskiego łowiectwa. Wykorzystując pomówienia, oraz grę na ludzkich emocjach, starają się pokazać społeczeństwu negatywny obraz myśliwego.

Nie możemy pozostać obojętni, dlatego zachęcamy wszystkich myśliwych oraz sympatyków łowiectwa do podpisania petycji w obronie polskiego łowiectwa, utworzonej przez Magazyn Łowiecki Darz Bór.

Działajmy wspólnie i pokażmy siłę polskich myśliwych.

Petycja jest dostępna w linku poniżej do 31 stycznia 2016r., po tej dacie zostanie wydrukowana i przesłana do Pani Premier oraz Posłów RP.”

 

http://www.petycjeonline.com/myliwy_to_nie_morderca_przyrody_to_nie_szkodnik

19-01-2016 Sesja fotograficzna

W dniu 19 stycznia 2016 ze względu na wymóg wymiany legitymacji PZŁ na nową, odbyła się sesja fotograficzna w siedzibie Koła. Należy  pochwalić, że mobilizacja wśród naszych członków dopisała ponieważ stawiła się znaczna większość.  Trzeba w tym miejscu zaznaczyć,  że wszelkie koszty z tym związane wziął na siebie Zarząd naszego Koła… co z pewnością zostanie pozytywnie zapamiętane przez członków 🙂

 

Informacja dla nieobecnych: do dn. 25.01.2016 można jeszcze wypełnić druk oraz wykonać zdjęcie (w mundurze)  u fotografa p. Iwanickiego na ul. Polskiej w Miliczu. 

 

 

 

Projekt zmian w ustawie o odszkodowaniach łowieckich


“Za szacowanie szkód łowieckich oraz ustalanie wysokości odszkodowań odpowiadać będą wojewodowie, a nie, jak teraz, myśliwi – zakłada projekt nowelizacji prawa łowieckiego złożony w Sejmie przez klub PiS. Ma również powstać fundusz odszkodowawczy z udziałem pieniędzy z budżetu państwa.

Przedstawiciel wnioskodawców poseł Robert Telus (PiS) podkreślił w rozmowie z PAP, że kwestia szacowania szkód łowieckich i wypłat odszkodowań trapi rolników od lat. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za szacowanie szkód oraz wypłatę odszkodowań odpowiadają koła łowieckie. Rolnicy wielokrotnie skarżyli się jednak, że wyceny dokonywane przez myśliwych są za niskie. Ten problem był szczególnie widoczny na Podlasiu w 2014 roku, kiedy w związku z ASF ograniczono odstrzał dzików, a szkody w uprawach wzrosły.

Różnice w wycenie szkód przez myśliwych i rolników sięgały kilku milionów złotych. Ostatecznie w 2015 roku rząd przeznaczył ponad 6 mln zł z budżetu na dodatkowe odszkodowania dla rolników.

Propozycja nowelizacji

“Obecnie myśliwi są sędziami we własnej sprawie. Dlatego w projekcie proponujemy, aby to komisje przy wojewodzie, z udziałem zainteresowanych stron, czyli rolników i myśliwych dokonywały wyceny szkód wyrządzonych przez zwierzynę łowną. Takie rozwiązanie wydaje się być najbardziej sprawiedliwe” – wyjaśnił poseł.

Jak czytamy w uzasadnieniu do projektu, “do wynagradzania szkód wyrządzonych w uprawach i płodach rolnych przez dziki, łosie, jelenie, daniele i sarny oraz przy wykonywaniu polowania jest obowiązany, działający w imieniu Skarbu Państwa, wojewoda właściwy ze względu na miejsce wystąpienia tych szkód”. “Natomiast wniosek o dokonanie oględzin i oszacowanie szkód, a także ustalenie wysokości odszkodowania właściciel lub posiadacz gruntów rolnych składa do właściwego ze względu na wystąpienie tych szkód wójta, burmistrza i prezydenta, który przekazuje go właściwemu wojewodzie” – dodano.

Właściciele i posiadacze gruntów rolnych oraz dzierżawcy lub zarządcy obwodu łowieckiego będą mogli wnieść zastrzeżenia do protokołu ws. odszkodowania.

Telus wyjaśnił, że w projekcie noweli zaproponowano ponadto utworzenie specjalnego funduszu odszkodowawczego, z którego wypłacane byłyby pieniądze dla poszkodowanych rolników. Na budżet funduszu miałby się składać pieniądze z kół łowieckich, a także z budżetu państwa.

“Państwo powinno partycypować w wypłacie odszkodowań”

“Jeżeli koła łowieckie nie będą wykonywać swoich zadań (planów łowieckich), będą płacić większe składki, ale same składki od kół mogą nie wystarczyć na wypłatę odszkodowań. Dlatego udział pieniędzy budżetowych jest potrzebny po to, by nie zrzucać wszystkiego na myśliwych. Zwierzyna łowna należy do Skarbu Państwa, dlatego państwo powinno partycypować w wypłacie odszkodowań” – powiedział polityk PiS.

Dysponentem funduszu będzie wojewoda. Jak szacują autorzy projektu, roczna dopłata budżetowa do tego funduszu wynosiłaby ok. 30 mln zł.

W uzasadnieniu czytamy ponadto, że kwota wypłaconych odszkodowań w obwodach dzierżawionych i zarządzanych przez Polski Związek Łowiecki w latach 2014-2015 wyniosła ponad 62 mln zł. Za lata 2013-2014 było to ponad 75 mln zł.”

Źródło: interia.pl

Mapy obwodów 47 i 48

Koledzy Myśliwi !!!

Przekazuję informację, iż trwają prace związane z uruchomieniem na niniejszej stronie wirtualnej mapy obwodów zintegrowanej z Google Maps.

Na wspomnianej mapie umieszczone będą nie tylko granice obwodów, ale również opisy i granice obszarów polowań (przykł. Kotlarka lewa strona, staw Czarny las, itp.). Oznaczymy również wszystkie zinwentaryzowane urządzenia tj. ambony, wysiadki, lizawki, paśniki. Wszystkie wspomniane zostaną opisane nie tylko współrzędnymi geograficznymi, ale również opisami, zdjęciami i informacjami dotyczącymi opiekujących się.

Dzięki kompatybilności z usługą Google Maps będzie możliwe prowadzenie do wybranego miejsca – urządzenia poprzez program lokalizujący na telefonie.

W związku z powyższym, zapraszam wszystkich chętnych myśliwych, którzy chcieliby pomóc przy inwentaryzowaniu urządzeń dla celów w/w mapy.

Z góry dziękuję za deklaracje.

Darz Bór!!!

 

Szakal złocisty w Polsce!

z18326650Q,Szakal-zlocisty-sfotografowany-1-maja-2015-w-Gugna
Obecność w Polsce szakala złocistego potwierdzili w badaniach genetycznych naukowcy z Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży (Podlaskie) – poinformował PAP w środę dyrektor tej placówki dr hab. Rafał Kowalczyk. Dotychczas w Polsce nie notowano szakali.

Martwe zwierzę znaleziono w połowie kwietnia przy drodze pomiędzy miejscowościami Ognica i Krajnik Dolny w województwie zachodniopomorskim niedaleko granicy z Niemcami. Inne szakale widziano również na Polesiu i w Dolinie Biebrzy we wschodniej Polsce.

Dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN zaznaczył, że szakal złocisty nie był dotychczas notowany w Polsce. Występowanie tego zwierzęcia dokumentowano natomiast w Niemczech (w południowej Brandenburgii), ale też na Białorusi i na Ukrainie. W styczniu 2015 r. dwa szakale zastrzelono w Czechach w odległości kilku kilometrów od granicy z Polską, w lutym podobna sytuacja miała miejsce na Litwie.

“W ostatnich tygodniach prawie jednocześnie pojawiło się kilka obserwacji tego drapieżnika, nie jak się spodziewano na południu, ale na zachodnich i wschodnich krańcach Polski (…) W ostatnich latach obserwowana jest ekspansja szakala złocistego w Europie. Gatunek został niemal wytępiony w Europie w latach sześćdziesiątych, a obecnie, dzięki ochronie, stopniowo zwiększa swoją liczebność i zasiedla kolejne obszary” – poinformował PAP Kowalczyk.

Szakala z Pomorza Zachodniego, którego znalazł obywatel Niemiec, przekazano najpierw do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Szczecinie, stamtąd na badania do IBS PAN w Białowieży. Szakale z Polesia i znad Biebrzy udokumentowano na zdjęciach. Naukowcy nie mają wątpliwości, że chodzi o szakala, bo potwierdziły to przeprowadzone badania i identyfikacja genetyczna. Podkreślają, że szakal w Polsce, to ekspansja kolejnego obcego drapieżnika.

Martwy szakal znaleziony w Zachodniopomorskiem najprawdopodobniej został potrącony przez samochód. Wskazują na to obrażenia na ciele zwierzęcia. “Badania wykazały, że znaleziony osobnik był rocznym samcem o wadze 10,6 kg i długości ciała 85 cm. Liczne krwiaki podskórne i uszkodzenia czaszki wskazywały na kolizję zwierzęcia z pojazdem. Ubarwienie i rozmiary ciała, stosunkowo krótki ogon, oraz zrośnięcie opuszków środkowych palców przednich łap pozwoliło na określenie przynależności badanego osobnika do gatunku szakal złocisty Canis aureus. Wiek i płeć zwierzęcia wskazują, że mógł to być osobnik migrujący” – poinformował Kowalczyk.

Pierwsze zdjęcie szakala nad Biebrzą zrobiono 1 maja w okolicach osady Gugny. Drugie w czerwcu w okolicach wsi Piszczac w województwie lubelskim. Szakala widziano również w okolicach Rewala w Zachodniopomorskiem. “Obserwacje te wskazują na obecność, a być może nawet osiedlenie się szakali na terenie Polski oraz ekspansję prawdopodobnie z kilku kierunków. W związku z tym, że jest to ekspansja naturalna, ma ona inny charakter niż inwazje szopa czy norki amerykańskiej, które zostały wprowadzone do środowiska przez człowieka” – podkreślił Kowalczyk.

Naukowcy nie wiedzą jakie mogą być skutki pojawienia się szakali. Zwierzęta te lubią tereny otwarte, doliny rzek. Żywią się gryzoniami, zającami, padliną. O ten pokarm mogą konkurować z lisem czy jenotem. “Jest to dość duży drapieżnik, więc może potencjalnie oddziaływać na populację zająca, czy sarny poprzez zabijanie młodych koźląt” – zaznaczył Kowalczyk. Dlatego naukowcy uważają, że pilnie w Polsce powinien zostać określony status prawny szakala. Przypominają, że Dyrektywa Siedliskowa UE określa szakala jako gatunek, który można pozyskiwać ze stanu dzikiego i nim zarządzać.

PAP –  Nauka w Polsce

Warsztaty Metodyczne – ogłoszenie ZO PZŁ we Wrocławiu

Zarząd Okręgowy PZŁ we Wrocławiu uprzejmie informuje, że organizuje w dniach 20.02.2016 r. i 21.02.2016 r. Warsztaty Metodyczne dla nauczycieli ze szkół podstawowych, ponadpodstawowych oraz przedstawicieli kół łowieckich współpracujących ze szkołami  w zakresie edukacji ekologiczno – łowieckiej na terenie województwa dolnośląskiego.

Warsztaty te organizowane są w ramach projektu:

„O bioróżnorodności dla przyszłości – czyli jak uczyć, że sarna nie jest żoną jelenia”

OSOBY ZAINTERESOWANE WZIĘCIEM UDZIAŁU W WARSZTATACH ZAPRASZAMY DO KONTAKTU TELEFONICZNEGO 71 733 78 97

.