Dodano zdjęcia członków

 

Kolaż 2

 

dzielenie

Informuję, że zostały zaktualizowane zdjęcia członków naszego Koła. Niestety wielu członków nie uczestniczyło w organizowanej w styczniu sesji fotograficznej, ani też nie dostarczyło zdjęć legitymacyjnych, w związku z tym nie zostali dodani do strony – mam nadzieję, że w najbliższym czasie uda się również uzupełnić o brakujące zdjęcia.

Zapraszam do zakładki “Struktury”.

Darz Bór!!!

dzielenie

 

Odstrzał sanitarny na dziki

FB_IMG_1456012336183

 

W dniu 19 lutego 2016 r. Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podpisał rozporządzenie w sprawie odstrzału sanitarnego dzików. Minister nakazuje odstrzał sanitarny dzików do osiągnięcia gęstości populacji dzika na poziomie 0,5 osobnika/km2 na obszarach określonych w załączniku do rozporządzenia, z wyłączeniem parków narodowych i rezerwatów przyrody. Na obszarach objętych odstrzałem sanitarnym, właściwy powiatowy lekarz weterynarii zapewnia wykonanie odstrzału sanitarnego dzików przez dzierżawcę lub zarządcę obwodu łowieckiego na podstawie umowy. Rozporządzenie wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

 

Źródło: www.pzl.pl

Kurs Elaboracji Kulowej

 

 

Zarząd Okręgowy PZŁ we Wrocławiu informuje, że ponownie organizuje Kurs Elaboracji Kulowej dla Myśliwych. Poniżej zamieszczamy informacje dot. kursu:

 

Termin:

27 luty 2016 r – w godz. 9:00 – 17:30

 

Miejsce:

Godz. 9:00 sala wykładowa 1 piętro.

Zarząd Okręgowy PZŁ we Wrocławiu

Ul. Wodzisławska 10B, 52-017 Wrocław

 

Instruktor prowadzący:

Paweł Garlak (Centrum Szkolenia Multi-GUN)

 

Opłata za kurs:  250 zł

Płatne na konto Zarządu Okręgowego PZŁ:

Bank Zachodni WBK S.A. O/Wrocław 07 1090 1522 0000 0000 5201 9093.

 

W tytule przelewu należy podać nazwę szkolenia oraz imię i nazwisko uczestnika. Warunkiem wzięcia udziału w kursie jest dokonanie opłaty przed jego rozpoczęciem.

 

Informacje i zgłoszenia przyjmuje:

 

Magdalena Jakubiak

tel. (71) 340 08 58

e-mail: zo.wroclaw@pzlow.pl

 

W załączeniu przekazujemy program kursu, prosimy o dokładne zapoznanie się z nim.

Dodatkowo przesyłamy zdjęcia z I edycji szkolenia.

 

Zachęcamy wszystkich myśliwych do wzięcia udziału w szkoleniu.

 

Pozdrawiam

Magdalena Jakubiak

 

Polski Związek Łowiecki

Zarząd Okręgowy we Wrocławiu

  1. Wodzisławska 10B

52-017 Wrocław

 

tel. (71) 340 08 58

fax. (71) 734 52 00

 

IMG_3895

IMG_3898

IMG_3899

IMG_3900

 

 

 

 

13/02/2016 – Polowanie na bażanty

 

20160213_114705

W dniu 13 lutego 2016 roku Zarząd Koła Łowieckiego “Darz Bór” zorganizował nieodpłatnie dla swoich członków polowanie na bażanty. Za organizację polowania odpowiedzialni byli koledzy Janusz i Tomasz Padewscy, bracia i synowe ś.p. seniora Jana Padewskiego. Naszym sympatykom przypomnę, że kol. Tomasz pełni w naszym kole funkcję Vice-Łowczego na obw. 48, natomiast kol.Janusz pełni funkcję Skarbnika. To dzięki ich wysiłkom polowanie to mogło się odbyć i miało tak udany przebieg.

 

W tym miejscu warto poświęcić kilka słów na temat idei polowania. W naszym obwodzie bażant występuje dość licznie, niestety nie na tyle, aby organizować u nas polowania zbiorowe na ten gatunek ptactwa. W związku z tym, Zarząd Koła zakupił 100 sztuk kogutów bażanta pochodzących ze specjalnej, na wpół dzikiej woliery. Jego przebieg polega na wcześniejszym wypuszczeniu ptactwa, które to w wyniku późniejszego polowania zostaje w części zredukowane, natomiast ocalałe koguty pozostaną w łowisku – jest to element reintrodukcji gatunku w naszym łowisku. Warto również wyjaśnić postronnym, że redukcja wypuszczonych do łowiska kogutów poprzez polowanie ma o tyle sens, gdyż w okresie zakładania rewirów (a okres ten nie długo nastanie) dochodzi do walk, w skutek których duża część tych męskich osobników ginie. Stąd nie pożądane jest, aby liczba osobników męskich na małym terenie była zbyt duża. Dzięki takiemu rozwiązaniu, zarówno wilk (myśliwy) syty jak i owca (bażant) cała.

 

Tradycyjnie już spotkaliśmy się  pod siedzibą naszego koła. Atmosfera dopisywała, żarty się sypały jak z rękawa,a dotyczyły głównie tego, czego możemy się spodziewać podczas polowania (bażantów nielotów).

 

Spod siedziby przemieściliśmy się na łąki Karminka lewa strona, gdzie oficjalnie kol. Tomasz wraz z kol. Januszem powitali myśliwych. Tam również po wylosowani kart ze stanowiskami i omówieniu zasad bezpieczeństwa oraz przebiegu polowania, rozstawiliśmy się na stanowiskach wokoło sąsiedniej kępy trzcin, w której to wypuszczono koguty. Dla osób postronnych, zmuszony jestem również podać informację, że podczas polowania można oddawać strzał wyłącznie do osobników bażanta płci męskiej, a kąt jaki tworzy lufa broni z płaszczyzną terenu musi wynosić 60 stopni. Częstym doświadczeniem myśliwych podczas opolowywania bażantów wolierowych jest ich nie lotność, bądź przeloty na niedużych wysokościach uniemożliwiające oddanie strzału. Jakie było nasze zaskoczenie gdy poderwane koguty wzbijały się na wysokość sięgającą 20-30 m! Mimo to, nasi myśliwi popisali się w tym pędzeniu wysoką skutecznością, pozyskują kilkanaście sztuk kogutów bażanta.

 

Kolejnym pędzeniem był sąsiedni miot, w którym nie udało się napotkać pozostałego wypuszczonego ptactwa. Reasumując, na terenie łąk Karminek lewa strona pozostało kilkanaście sztuk bażanta, które teraz zasilą nasze łowisko. 

 

Następnie przenieśliśmy się w obręb Grodzikska, a pędzone było trzcinowsiko w okolicy linii wysokiego napięcia. Koguty pikowały wznosząc się na wysokość szczytów sąsiednich świerków. Udało nam się pozyskać kolejne kilkanaście sztuk kogutów. Prowadzący kol. Tomasz Padewski wraz z bratem kol. Januszem Padewskim przygotowali również pędzenie sąsiedniego trzcinowiska. Niestety naganka poinformowała o zaistniałym niemiłym fakcie. Przygotowane godzinę wcześniej kartony z kogutami, gotowe do wypuszczenia, pod nie uwagę myśliwych wytropił lis. Jak się łatwo domyśleć, rozerwał kartony zaspokajając swoje potrzeby oraz wypuszczając pozostałe koguty, które szybko opuściły rejon zagrożenia. Niestety mimo podjętej decyzji o pędzeniu, nie udało się poderwać ani jednej sztuki. Tak więc i te łowisko wzbogaciło się o nowe osobniki. 

 

Na ostatnie pędzenia prowadzący wybrali mioty w sąsiedztwie sadów Wierzchowice. Tam ze względu na obserwację dużej liczby rodzimych bażantów, nie zdecydowano się na wypuszczenie nowych. Celem tego polowania była redukcja już bytujących w tym terenie osobników. Ale jak to głosi znane powiedzenie myśliwskie, że “jeżeli myśliwy miałby wyżywić rodzinę z tego co upoluje, to z głodu by pomarli”, tak i w tym przypadku potwierdziło swoją rację. Poza pojedynczymi kurami, nie napotkaliśmy żadnych kogutów.

 

Ostatecznie przyszedł czas na tradycyjny pokot wraz z oddaniem czci pozyskanemu ptactwu. Kolega Prowadzący podziękował wszystkim myśliwym za wspaniałą atmosferę i bezpieczeństwo. Ogłosił również Królów Polowania, którymi zostali: kol. Janisław Kaczmarek – Król Polowania (pozyskał 5 szt. kogutów), kol. Szymon Lew – I vice-Król (pozyskując 3 szt. kogutów) oraz kol. Roman Reszelski – II vice-Król (pozyskując również 3 szt. kogutów). O dekorację króli poproszony został obecny na pokocie kol. Henryk Rybarczyk, Honorowy Łowczy naszego Koła (odznaczony m.in. najwyższym odznaczeniem łowieckim za zasługi dla polskiego łowiectwa, Złotym Złomem).

 

Po polowaniu, dla uczczenia zarówno Prowadzący jak i Królowie zaprosili wszystkich na spotkanie w świetlicy naszego Koła. W tym miejscu oczywiście grzechem było by nie podziękować kol. Ryszardowi Rybarczykowi, kol. Kondratowi Zadce oraz kol. Ryszardowi Wozińskiemu za napalenie w kominku i przygotowanie poczęstunku w postaci ciepłej kiełbasy z dzika oraz wyrobów z dziczyzny na zimno. Ponieważ broń znajdowała się już bezpiecznie w sejfach, Królowie również mogli pozwolić sobie na poczęstunek obecnych myśliwych małym “co nie co”.

 

Wspaniale spędzony czas, w przyjaznej i wesołej jak zawsze atmosferze. W imieniu myśliwych pozwolę sobie przekazać podziękowania dla naszego Zarządu za zorganizowanie polowania ze specjalnymi podziękowaniami dla kolegów Tomasza i Janusza Padewskich. Dzięki ich zaangażowaniu, wszyscy nasi myśliwy chcieliby  spotkać się również w przyszłym sezonie na bażancim polowaniu. 

 

Dziękujemy bardzo kolegom.

 

Darz Bór!!!


 

W polowaniu udział wzięło 13 myśliwych:

  • kol. Janisław Kaczmarek – Król Polowania (pozyskał 5 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Szymon Lew – I Vice-Król Polowania (pozyskał 3 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Roman Reszelski – II Vice-Król Polowania (pozyskał 3 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Tomasz Padewski (pozyskał 2 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Janusz Padewski (pozyskał 3 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Zenon Trzmiel (pozyskał 2 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Kazimierz Kołodziej (pozyskał 1 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Tadeusz Zmyślony (pozyskał 2 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Grzegorz Urbańczyk (pozyskał 1 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Sebastian Urbańczyk 
  • kol. Sławomir Kaczmarek (pozyskał 2 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Paweł Kagan (pozyskał 1 szt. kogutów bażanta)
  • kol. Ryszard Rybarczyk (pozyskał 2 szt. kogutów bażanta)

W nagance z psami szli m.in.:

  • Kondrat Zadka
  • Artur Gumiński 

Zabezpieczony: Polowanie na bażanty – 13.02.2016 zabezpieczone

Prace gospodarcze ruszyły !!!

Sezon łowiecki chyli się  ku końcowi, nowy coraz bliżej. Jeszce nie zdążyły nadejść pierwsze oznaki wiosny, ale prace w naszym kole ruszyły!!!

Za inicjatywą naszego kolegi Zbigniewa Dyrcza (inspektora ds. łowiectwa w Nadleśnictwie Milicz), zostały uporządkowane tereny łąk Dąbrowy od strony kępy. Teren, który do niedawna porastała roślinność trawiasta, w ostatnim czasie porósł licznymi kępami krzewiastych topoli, tarń i innych, zdecydowanie zmieniając jego pierwotny charakter. Łąki te od lat stanowiły dla naszej zwierzyny płowej źródło bogatego żeru w otoczeniu zabagnionych terenów i lasów.

Głównym organizatorem prac był łowczy kol. Jarosław Kołodziej, który zorganizował grupę robocza oraz zadbał nie tylko o siłę do pracy, ale również niezbędne narzędzia pracy. Zadaniem zgromadzonych było uporządkowanie terenu poprzez docinanie i przenoszenie w miejsce paleniska gałęzi ze zlikwidowanych zakrzewień do miejsca paleniska. Mozolne okazało się nie tylko ciągniecie gałęzi w mokrym i grząskim terenie, ale również samo rozpalanie. Bezwzględnie należy oddać słowa uznania łowczemu Jarkowi, który stosował różną metodykę, można by rzec z różnym skutkiem, ale jak powtarzają; liczył się cel. I z pewnością w części został osiągnięty.

Dla naszych myśliwych jest to nie tylko obowiązek pracy na rzecz kniei, ale również okazja do wspólnych spotkań oraz żartów, których nie zabrakło. Jak zawsze, było bardzo miło się spotkać razem i wspólnie włożyć chociaż garstkę wysiłku dla naszego łowiska.

W dniu dzisiejszym w pracach udział wzięli:

– kol. Jarosław Kołodziej
– kol. Zbigniew Dyrcz
– kol. Zenon Trzmiel
– kol. Tomasz Błażutycz
– kol. Karol Piechota
– kol. Sebastian Urbańczyk
– kol. Jan Jurczak
– kol. Maciej Kędzia
– kol. Janisław Kaczmarek

W imieniu organizatorów bardzo dziękuję kolegom za dobrowolne uczestnictwo w pracach. Informujemy również, że w dniu 20.02.2016 planowane jest dokończenie prac na w/w ternie i w związku z tym zapraszamy wszystkich chętnych kolegów do uczestnictwa.

P.S. WŚRÓD NIŻEJ ZAŁĄCZONYCH ZDJĘĆ – OPRÓCZ PRACY NASZYCH MYŚLIWYCH – WIDAĆ ZINTENSYFIKOWANĄ PRACĘ BOBRÓW W SĄSIEDNIM ROWIE:-)

Darz Bór!