Goście z Danii oraz Szwecji

dsc_0551

 

Polowanie komercyjne…

W dniach 25-26 Listopada gościliśmy w naszym Kole na polowaniu komercyjnym kolegów z Danii oraz Szwecji. Polowanie trwało od świtu do zmierzchu. W polowaniu uczestniczyła grupa 16 myśliwych oraz koledzy z naszego Koła w charakterze obsługi. W tym przypadku wyjątkowo myśliwi przemieszczali się na miejsce polowania autami terenowymi, natomiast nasz ciągnik z przyczepą rozwoził nagankę z psami. Polowanie prowadzili kol. Jarosław Kołodziej – Łowczy oraz kol. Tomasz Padewski – Vice-Łowczy.

Obydwa polowania przeprowadzone były na obwodzie 48. W pierwszym dniu  polowaliśmy na terenie Czatkowice koło wiaty wraz ze stawem Czatkowickim, staw Zofia, staw Wrzosowy oraz staw Grunda. W tym dniu myśliwi pozyskali 2 byki jelenia, łanię jelenia oraz 3 dziki i lisa. W drugim dniu polowaliśmy na terenie stawu Młyńskiego, stawu stary Henryk, tył stawu Nowego, młodniki w okolicy Sanktasa oraz trawy z tyłu stawu Polickiego. W tym dniu pozyskano byka jelenia, 5 dzików, kozę sarny oraz lisa.

Bardzo trudne warunki pogodowe oraz fakt trwającej huczki wpłynęły na rezultat polowania. Pomimo, iż znać było świeże tropy zwierzyny na opolowywanym terenie, niestety nie udało nam się natrafić na liczniejszą chmarę jeleni czy też huczkową watahę dzików. 

Myśliwi z zagranicy pochwalili przede wszystkim pracę naszej naganki, psy oraz wyrazili zadowolenie ze świetnej organizacji polowania. W organizację oprócz kolegów prowadzących i naganki z psami mieli wkład koledzy:

 

  • kol. Sławomir Kaczmarek
  • kol. Janisław Kaczmarek
  • kol. Łukasz Karbowski
  • kol. Mariusz Dubicki
  • kol. Karol Piechota
  • kol. Michał Dubicki
  • kol. Szymon Lew
  • kol. Sebastian Urbańczyk

 

Polowanie śmiało można podsumować jako udane, szczególnie, że goście wrócili zadowoleni. Oczywiście dla kolegów prowadzących, naganki oraz kolegów pomagających w organizacji polowania należą się duże podziękowania. Na dowód tego koledzy prowadzący zaprosili uczestniczących w tym polowaniu kolegów myśliwych oraz nagankę na poczęstunek w siedzibie Koła.

 

Darz Bór!

 

 

 

Prelekcja w przedszkolu czyli “Sarna nie jest żoną jelenia”

2

 

W dniu 07 listopada 2016 roku, nasi koledzy Tomasz Błażutycz oraz Kazimierz Rataj spotkali się dziećmi w przedszkolu Akademia Przedszkolaka we Wszewilkach. Celem spotkania była prelekcja dotycząca mieszkańców lasów Doliny Baryczy pod hasłem “Sarna nie jest żoną jelenia”. Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 9:00 i trwało 1,5 godziny. 

Na spotkanie – tradycyjnie już – nasi koledzy zabrali ze sobą rekwizyty. Kolega Kazimierz Rataj rozpoczął od omówienia historii spreparowanego lisa oraz kaczki w sposób barwny, wpływając tym samym na wyobraźnię dzieci. Następnie koledzy prezentowali przyniesione rekwizyty, które wzbudziły u dzieci ogromną ciekawość, a były to oprócz wspomnianych; trofeum poroża jelenia, skóra borsuka, trofeum parostków kozła sarny. W kolejnym punkcie prelekcji kolega Tomasz Błażutycz uruchomił rzutnik i na ekranie prezentował mieszkańców lasu począwszy od łosia, a skończywszy na drobnych drapieżnikach. Opisy jakie im towarzyszyły, były dalekie od tych jakie występują w gwarze łowieckiej, czy też z podręczników biologii zwierzyny łownej – z wiadomych względów. Kolega Tomasz Błażutycz skupił się na barwnym opisie w sposób łatwy dla zrozumienia i zapamiętania przez tę grupę wiekową dzieci (3-5 lat). W nawiązaniu do przyniesionego trofeum byka jelenia, kol. Kazimierz rataj opowiedział dzieciom m.in. jak to się dzieje, że byk jelenia zrzuca swoje poroże raz do roku, po czym nakłada ponownie – dzieci nie mogły wyjść ze zdumienia. Wszystkie słuchały zaciekawione. Na koniec każde dziecko bez względu na zaangażowanie otrzymało pamiątkową statuetkę z logiem naszego Koła – nasi koledzy zawsze dbają o to, aby na spotkaniach dzieci otrzymały jakąś pamiątkę. Oczywiście, oprócz pamiątkowej statuetki, dzieci z pewnością wyniosły z tego spotkania wiedzę, że “sarna nie jest żoną jelenia”:-)

Chciałbym przypomnieć, że w wyżej wymienioną inicjatywę “non profit” zaangażowani są jeszcze oprócz kolegów Tomasza Błażytucza i Kazimierza Rataja, koledzy Jan Błażutycz oraz Łukasz Karbowski. W organizacji (finansowo czy też poprzez użyczenie rekwizytów) pomagają im również koleżanka Katarzyna Buniowska oraz koledzy Janusz Padewski i Ryszard Rybarczyk, który wielokrotnie na takich spotkaniach prezentował swojego psa myśliwskiego rasy Lablador. W  ramach wspomnianej inicjatywy mamy już wiele takich spotkań w okolicznych przedszkolach oraz szkołach podstawowych – w okresie letnim również w formie pikników na wiacie Koła, połączonych z objazdem łowiska i grami edukacyjnymi o charakterze łowieckim z pieczoną kiełbaską włącznie 🙂 

Należy się  podziękowanie wspomnianym wyżej koleżankom i kolegom za tak duże zaangażowanie na rzecz edukacji łowieckiej wśród dzieci i młodzieży naszego powiatu.

Darz Bór!

 

Kolejne udane polowanie zbiorowe na obwodzie 47

DSC_0543

Na bogato……

Tak można krótkim określeniem opisać polowanie, które odbyło się 12 Listopada 2016 roku. Polowanie poprowadził Vice-Łowczy – kol. Dawid Pawlak, a pomagał mu kol. Sebastian Urbańczyk. Na zbiórce zorganizowanej na polu w okolicy pola rolnika Didika na Miłochowicach stawiło się 15 myśliwych z pełnymi kieszeniami amunicji – nie bez powodu, jak się dopiero później okazało.

Kolega Dawid Pawlak po powitaniu i omówieniu spraw organizacyjnych skierował myśliwych do przyczepy, którą myśliwi udali się na miejsce pierwszego pędzenia – pędzono cały teren przyległy do stawów Didika i pól rolnika Furkala od samej góry, w kierunku ku dołowi do drogi nr 21. W tym miocie napotkaliśmy byka jelenia, do którego pudłował kol. Sebastian Urbańczyk. Z dzikami natomiast niestety minęliśmy się – cała wataha znajdowała się w okolicy Sachalina.  

Kolejny miot pędzony był wzdłuż drogi 21 od brzozowego lasku, aż do drogi przy pierwszym paśniku. W miocie tym napotkaliśmy dużą chmarę jeleni, niestety uszły cało, po tylko jednym niecelnym strzale kol. Tomasza Padewskiego, co jak w Kole wiadomo, rzadko mu się to zdarza. Ta sytuacja była powodem do późniejszych żartów kolegów myśliwych, którzy sugerowali jakoby kol. Tomasz Padewski (który to sam sprawdzał miejsce zestrzału i teren brzozowego lasku) wykonał już telefon do swojego teścia – również członka naszego Koła – wskazując miejsce gdzie znajdzie ową szpiczastą zwierzynę “na bitki”:-)

W trzecim miocie przepędzono młodnik sąsiadujący w okolicy karmiska sąsiadującego z oślą łąką. Tutaj się zaczęło… Napotkaliśmy dużą watahę dzików, które rozbiły się w różnych kierunkach dzięki czemu strzały było słychać dookoła miotu. Efekt jak nie trudno się domyślić, był również zadowalający.

Jako miejsce następnego miotu wybrano teren na Tomaszkowie począwszy od lasu w sąsiedztwie poletka, aż do drogi piaskowej na Pracze. Tutaj to się dopiero działo. Zdecydowanie najciekawszy. Watahy dzików rozganianie przez nagankę na wszystkie linie, które wychodziły partiami. Strzałów co niemiara i nareszcie pozyskaliśmy łanię jelenia za udziałem kol. Ireneusza Gryski. Po skończonym pędzeniu i zebraniu zwierzyny, gospodarze polowania zaprosili myśliwych i nagankę na gorącą treściwą i smaczną zupę z pieczywem. 

W ostatnich miotach przepędzono teren traw i młodnika wzdłuż baryczy oraz młodniki pomiędzy drogą piaskową na Pracze a “szeroką drogą” z zamiarem napotkania danieli. Niestety tych nie udało się spotkać, jedynie pojedyncze dziki i drapieżniki.

Pokot urządzono na piaskowej drodze. Prowadzący kol. Dawid Pawlak podziękował zebranym za bezpieczne i udane polowanie oraz ogłosił Królów, którymi zostali:

Król Polowania – kol. Jarosław Kołodziej, pozyskał 3 dziki

I vice- Król – kol. Sławomir Kaczmarek, pozyskał również 3 dziki

II vice- Król – kol. Mariusz Dubicki, pozyskał 2 dziki oraz lisa

Na pokocie ułożono:

  • łanię jelenia
  • 16 dzików
  • lisa
  • sarna koźle

 

Mając na uwadze sytuację panującą w sąsiednich kołach, związaną z niską frekwencją zwierzyny, jesteśmy tym bardziej zadowoleni, że przyjęty od paru lat system gospodarki łowieckiej sprawdza się w 100% i teraz możemy cieszyć się tak bogatymi w zwierzynę polowaniami…

Darz Bór!

W polowaniu udział wzięli:

  1. kol. Tomasz Padewski, pozyskał 1 lisa
  2. kol. Jarosław Kołodziej, pozyskał 3 dziki
  3. kol. Tomasz Małecki
  4. kol. Czesław Szlachetka
  5. kol. Maciej Kędzia, pozyskał 1 dzika
  6. kol. Roman Reszelski
  7. kol. Ireneusz Gryska, pozyskał 1 łanię jelenia
  8. kol. Mariusz Dubicki, pozyskał 2 dziki 
  9. kol. Grzegorz Urbańczyk
  10. kol. Kazimierz Kołodziej
  11. kol. Sławomir Kaczmarek, pozyskał 3 dziki
  12. kol. Jan Błażutycz
  13. kol. Tomasz Błażutycz, pozyskał 1 dzika
  14. kol. Darek Stanisławski, pozyskał 2 dziki
  15. kol. Seweryna Kagan – gość
  16. kol. Dawid Pawlak, pozyskał 3 dziki
  17. kol. Sebastian Urbańczyk, pozyskał 1 dzika

Wyniki ogólnopolskiej inwentaryzacji dzików

 

Informacja Zarządu Głównego Polskiego Związku Łowieckiego:

“Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego stosownie do pisma Ministra Środowiska z dnia 27 września 2016 roku (znak sprawy DL-III.670.3.2016) przekazuje sprawozdanie z wykonanej wspólnie z Państwowym Gospodarstwem Leśnym Lasy Państwowe ogólnopolskiej inwentaryzacji dzika na terenach obwodów łowieckich.

Inwentaryzacja dzików była prowadzona w okresie od 15 października do 6 listopada 2016 r. Wzięło w niej udział ponad 85 tys. osób (85 252), wśród których byli przedstawiciele: Polskiego Związku Łowieckiego (58%), Państwowego Gospodarstwa Leśnego Lasy Państwowe (24%), pracownicy Zakładów Usług Leśnych (10%) oraz innych organizacji i instytucji m.in. Ochotniczych Straży Pożarnych, Izb Rolniczych, Straży Granicznej, Inspekcji Weterynaryjnej, samorządów różnych szczebli, Urzędów Wojewódzkich, Ośrodków Doradztwa Rolniczego, (łącznie 8%). W inwentaryzację aktywnie włączyli się przedstawiciele Policji, zabezpieczając drogi w bezpośrednim sąsiedztwie prowadzonych prac w celu uniknięcia kolizji i wypadków z udziałem zwierzyny.

Powierzchnia objęta inwentaryzacją wynosiła 8 826 913,32 ha i obejmowała lasy wszystkich form własności, dostępne trzcinowiska i tereny podmokłe oraz pozostające jeszcze na gruncie kukurydze. Z wyżej wymienionego obszaru zostały losowo wybrane powierzchnie próbne liczące łącznie 937 098,80 ha co stanowiło 10,6% całkowitej powierzchni objętej inwentaryzacją.

Na podstawie meldunków strefowych składanych z poszczególnych Regionalnych Dyrekcji Lasów Państwowych liczebność dzików w całym kraju oszacowano na poziomie 144 079 szt. Najmniej dzików stwierdzono w RDLP Warszawa (3 344 szt.) oraz RDLP Kraków (3 902 szt.), najwięcej w RDLP Katowice (12 746 szt.) oraz RDLP Olsztyn (12 728 szt.). Uwzględniając powierzchnie poszczególnych Regionalnych Dyrekcji LP wyliczono średnie zagęszczenie dla tych jednostek. I tak najmniejszym zagęszczeniem charakteryzowały się RDLP Radom (0,2 szt./km2) oraz RDLP Warszawa (0,2 szt./km2), natomiast największym RDLP Szczecin (1,1 szt./km2) oraz RDLP Piła (1,0 szt./km2). Uśrednione zagęszczenie dla całego kraju wyniosło 0,5 szt./km2.

Prace inwentaryzacyjne były prowadzone na terenie całego kraju, za wyjątkiem terenów Parków Narodowych, rezerwatów przyrody, powierzchni referencyjnych wyznaczonych na potrzeby okresowej powszechnej inwentaryzacji gatunków roślin, zwierząt i innych organizmów oraz parametryzacji wybranych cech biotopów, a także obszarów niedostępnych, stwarzających zagrożenie dla zdrowia lub życia osób wykonujących inwentaryzację w tym obejmujących zakazy wstępu do lasu związane z wystąpieniem wiatrołomów.

Szczegółowe wyniki inwentaryzacji dla poszczególnych Nadleśnictw przedstawiono w załączonej do niniejszego sprawozdania tabeli (załącznik nr 1).

W celu graficznego zobrazowania wyników przygotowano mapę (załącznik nr 2), przedstawiającą zagęszczenia dzików w poszczególnych Nadleśnictwach w czterostopniowej skali. I tak Nadleśnictwa, w których zagęszczenie dzików wynosiło do 0,5 szt./km2 oznaczono kolorem zielonym, Nadleśnictwa, gdzie zagęszczenie dzików wahało się w przedziale 0,6 – 1,0  szt./km2 oznaczono kolorem żółtym, Nadleśnictwa z zagęszczeniem dzika mieszczącym się w granicach od 1,1 do 2,0 szt./km2 oznaczono kolorem pomarańczowym, natomiast Nadleśnictwa gdzie zagęszczenia były wyższe od 2,0 szt./km2 – kolorem czerwonym.

Na podstawie zebranych danych należy stwierdzić, że wyższe zagęszczenia dzików występują w zachodniej części kraju i obejmują Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych w Szczecinie, Pile, Zielonej Górze i Szczecinku.

Mapę przedstawiającą zagęszczenie dzików w poszczególnych Nadleśnictwach załączono do niniejszego opracowania.

W trakcie prac inwentaryzacyjnych znaleziono 4 martwe dziki. Dwa z nich (RDLP Łódź – 1 szt., RDLP Katowice – 1 szt.) miały wyraźne rany postrzałowe, a przyczyną upadków były najprawdopodobniej wykonywane polowania, co potwierdzili sprowadzeni na miejsce  lekarze weterynarii. Z dwóch kolejnych przypadków (RDLP Szczecinek – 2 szt.) zostały pobrane próby przez Powiatowych Lekarzy Weterynarii. Otrzymane z Państwowego Instytutu Weterynarii w Puławach wyniki wykluczyły obecność wirusa Afrykańskiego Pomoru Świń.

Podsumowując prace inwentaryzacyjne Zarząd Główny PZŁ pragnie podkreślić dobrą współpracę z Lasami Państwowymi na każdym szczeblu organizacyjnym (Dyrekcja Generalna Lasów Państwowych, Regionalne Dyrekcje Lasów Państwowych oraz nadleśnictwa), a także duże zaangażowanie myśliwych, pracowników PGL LP oraz udział innych instytucji i organizacji takich jak Ochotnicza Straż Pożarna, Liga Ochrony przyrody itp. Należy zauważyć że otrzymane wyniki powinny stanowić podstawę do dalszych działań w zakresie zarządzania populacją dzika w Polsce.”

RDLP

SZACOWANA LICZEBNOŚĆ DZIKÓW

ZAGĘSZCZENIE [SZT./KM2]

BIAŁYSTOK

6 865

0,3

GDAŃSK

7 173

0,7

KATOWICE

12 746

0,6

KRAKÓW

3 902

0,4

KROSNO

5 203

0,4

LUBLIN

9 722

0,4

ŁÓDŹ

5 903

0,3

OLSZTYN

12 728

0,6

PIŁA

8 133

1,0

POZNAŃ

11 522

0,5

RADOM

4 188

0,2

SZCZECIN

17 782

1,1

SZCZECINEK

11 866

0,9

TORUŃ

6 446

0,4

WARSZAWA

3 344

0,2

WROCŁAW

9 205

0,6

ZIELONA GÓRA

7 339

0,9

Udany Hubertus 2016 !!!

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Tak udanego Hubertusa, chyba nasi myśliwi się nie spodziewali….

 

W tym roku Polowanie Hubertowskie przypadło na dzień 05 Listopada.  Tradycyjnie już zebraliśmy się o godz. 6:45 przed Kościołem p.w. Św. Anny w Miliczu, gdzie uroczystym wejściem do Świątyni rozpoczęliśmy mszę świętą, w trakcie której ksiądz Andrzej Buryła wspomniał pamięć członków Koła, którzy odeszli już do “Krainy Wiecznych Łowów”. Po zakończonej mszy na sąsiadującym ze Świątynią placu zorganizowano odprawę. Wszystkich przybyłych kolegów oraz gości przywitał Prezes KŁ “Darz Bór” kol. Artur Dyrcz. Znalazła się również chwila na życzenia, które przekazał Burmistrz Gminy Milicz. Tradycją polowania jest również podział na dwie grupy polującej; jedna na obwodzie 48, której prowadzącym był Prezes – kol. Artur Dyrcz, a druga na obwodzie 47, której prowadzącym był Łowczy – kol. Jarosław Kołodziej. Dla sprawiedliwego podziału myśliwych, każdy z polujących losował zalakowaną kopertę, w której to znajdował się znaczek hubertowski z wizerunkiem dzika (dla obwodu 48) lub byka jelenia (dla obwodu 47). 

Po zakończonej zbiórce rozjechaliśmy się na obwody. Z racji, że uczestniczyłem w grupie polującej na obwodzie 48, przedstawię wyłącznie relację z tego polowania.

Polowanie odbywało się w obwodzie 48 na terenie stawów Krośnickich i Dąbrowy, natomiast na obowdzie 47 nasi myśliwi polowali w okolicy miejscowości Koruszka, Miłochowice, Świebodów. W każdym z miotów na obu obwodach napotkano zwierzynę. Jednak oczy myśliwych nie wprawione, szczególnie na obwodzie 47 gdzie oddano ponad 50 strzałów uzyskując dużo mniejszy wynik jak w przypadku obwodu 48 gdzie strzałów oddano ponad 20. Zatem nie trudno sobie wyobrazić, że w łowisku pozostało jeszcze dużo zwierzyny…

Tradycyjny pokot zorganizowano pod wiatą Koła w Czatkowicach, gdzie na oświetlonym przez płonące pochodnie, ułożonym ze świerkowych gałązek pokocie ułożono pozyskaną zwierzynę. Odegrano sygnały (oprawę na sygnałówkach zawdzięczamy kolegom Edwardowi Augustynowi, Karolowi Piechocie, Przemysławowi Dominakowi, Maciejowi Puchała), następnie ogłoszono Królów Polowania, którymi zostali koledzy: Król Polowania – kol. Jerzy Banaszak, pozyskał byka jelenia, I Vice- Król – kol. Grzegorz Urbańczyk, pozyskał cielaka jalenia oraz 3 dziki, II Vice-Król kol. Tomasz Padewski, pozyskał 3 dziki. 

W sumie pozyskano jednego byka jelenia, jedną łanię, dwa cielaki oraz 24 dziki. 

Przed rozpoczęciem pokotu, dla wszystkich zebranych myśliwych jak i gości czekała gorąca grochówka, ciasto wraz z gorącą kawą i herbatą, a po jego zakończeniu nasi myśliwi udali się na uroczystą biesiadę do wigwamu kol. Ireneusza Tatarka, gdzie częstowano myśliwych wyśmienitymi potrawami z jelenia oraz dzika. Biesiada trwała do późnych godzin nocnych.

Wyrazy podziękowania za tak udane polowanie należą się organizatorom tj. Zarządowi Koła, jak również kolegom myśliwym, którzy wnieśli swój wkład poprzez wykonane prace – trudno jest tutaj wyszczególnić wszystkich, ale na szczególne wyrazy podziękowania zasługuje kol. Ryszard Rybarczyk odpowiedzialny w naszym kole za etykę łowiecką i krzewienie prawidłowych wzorców wśród myśliwych. 

 

Darz Bór!!!

Życzenia z okazji Dnia Świętego Huberta

hubert

 

Z okazji Dnia Świętego Huberta, który przypada na dzień 03 Listopada, pragnę w imieniu Zarządu złożyć wszystkim naszym Koleżankom oraz Kolegom najserdeczniejsze życzenia na niwie łowieckiej, wielu radosnych chwil w łowisku oraz wstawiennictwa naszego patrona.

Niech wam Św. Hubert darzy !!!

 

Dla przypomnienia pokrótce…

swHubert

Hubert urodził się w 655 roku w Gaskonii, był potomkiem królewskiego rodu Merowingów. Zamiłowanie do polowania odziedziczył po swoim ojcu. Towarzyszył mu często na łowach. Ponoć w wieku 14 lat uratował mu życie podczas polowania na niedźwiedzia w Pirenejach.

Pełnoletni Hubert udał się na dwór króla Frankonii, gdzie poślubił córkę Pepina z Heristal. Miał z nią syna Floriberta, późniejszego następcę na biskupstwie Liège.

Młody Hubert najwięcej czasu spędzał w lasach, gdzie nieustannie polował; łowiectwo było jego pasją. Niektóre źródła wskazują, że prowadził swobodne, wręcz hulaszcze życie. Tak było do roku 695, kiedy polując w Górach Ardeńskich, nie bacząc na nic, w sam Wielki Piątek napotkał białego jelenia z promieniejącym krzyżem w wieńcu. Miał wtedy usłyszeć głos Stwórcy ostrzegający go przed jego niepohamowaną pasją i nakazujący mu udanie się do Lamberta – biskupa Maastricht – Tongres. Przejęty objawieniem, tak też uczynił. Udał się na służbę bożą do biskupa Lamberta. Rozpoczął studia teologiczne i działalność misjonarską w Ardenach i Brabancji. Po śmierci biskupa Lamberta (zm. ok. 700), z rąk papieża Sergiusza otrzymał sakrę biskupią[1].

Jako biskup, nieustannie przemierzał pogańskie jeszcze wioski i miasta. Odniósł wiele sukcesów w zjednywaniu ludzi dla wiary w Chrystusa. Około roku 717 przeniósł stolicę biskupstwa do Leodium (Liège). Przed śmiercią miał wygłosić wzruszającą mowę, w której – schorowany już i słaby – prosił swoje owieczki, aby żyjąc po chrześcijańsku, pozwoliły swojemu pasterzowi zasnąć w pokoju. Zmarł 30 maja 727 roku, w swojej rezydencji w Teruneren. Został pochowany w kościele św. Piotra w Liège. Za doczesne zasługi w krzewieniu chrześcijaństwa wkrótce został ogłoszony świętym.

 

źródło:”wikipedia.pl”