Nasze Koło powiększyło się o nowego członka!

 

fb_img_1485001213856

 

W dniu 20 stycznia 2017 roku, decyzją Zarządu Koła Łowieckiego “Darz Bór”, przyjęto w szeregi członków Koła kol. Seweryna Kagana.

 

W imieniu wszystkich myśliwych Koła Darz Bór, chciałbym oficjalnie powitać w naszych szeregach kol. Seweryna Kagana. Kolega Seweryn jest członkiem Polskiego Związku Łowickiego od 2007r. Staż odbył w Kole “Cyranka” Twardogóra i po przyjęciu do PZŁ został członkiem niezrzeszonym, aż do dnia 20 stycznia 2017 roku. Pasję do łowiectwa, jak sam mówi zaszczepili mu m.in. nasz kolega z Koła, a bliski kuzyn kol. Paweł Kagan oraz kol. Wojciech Szyrner. Kolega we współpracy z naszym Kołem wykazał się wszelkimi cechami, które w ocenie naszego Zarządu w pełni uzasadniły decyzję o wcieleniu Kolegi w nasze szeregi. Gratulujemy i życzymy Koledze równie emocjonujących przygód w naszym łowisku, ale niestety okupionych ciężką pracą na jego rzecz…

Darz Bór Koledze!

14.01.2017 – Zakończenie sezonu polowań zbiorowych

dsc_0613-1024x678

 

No i koniec w tym sezonie…..

 

Zakończyliśmy sezon polowań zbiorowych ostatnim polowaniem zbiorowym, na które przybyło 14 stycznia 2017 roku 31 myśliwych zebranych na zbiórce przy “Szpakowskim”. Polowanie poprowadził Łowczy – Jarosław Kołodziej, a pomagał mu vice-Łowczy kol. Tomasz Padewski. Mieliśmy zaszczyt przywitać naszego gościa w osobie Prezesa Okręgowej Rady Łowieckiej we Wrocławiu  kol. Jacka Seniów.

 

dsc_0615-1024x678kol. Jacek Seniów kłania się pozostałym myśliwym 

Udaliśmy się na pierwsze pędzenie w “Kępie Dąbrowa”. Długie to było pędzenie ponieważ naganka musiała przemierzyć obszar całej kępy. Pod koniec pędzenia widać było już zniecierpliwionych kolegów tupiących butami po zmrożonej ziemi. Kolejny miot zorganizowano na stawie Zofia – nie natrafiliśmy w nim na żadną z watah dzików. Ze stawu Zofia przetransportowaliśmy się na tył stawu Czarny, gdzie odbyło się kolejne pędzenie. Wszyscy, którzy znają ten teren wiedzą, jak ciężko jest nagance wypędzić z niego zwierzynę – bez psów, w które nasza naganka mocno inwestuje zarobione pieniądze, jest to niemożliwe. Tak było i w tym przypadku, kiedy to cześć dziczych watah krążyła popędzana po zarośniętym terenie stawu.

 

Na ostatnie dwa pędzenia przenieśliśmy się na drugą stronę stawu Czarnego gdzie pędziliśmy cały obszar od stawu Czarny, poprzez “Aleję Dębową”, aż do stawu Czatkowickiego. W tych miotach również natrafiliśmy na watahy dzików.Dla nas zabawnym, dla kol. Grzegorza Urbańczyka przerażającym było spotkanie z pędzącym na niego bykiem jelenia, ten widzący to zdążył zrobić jedynie unik w bok, a byk spadając po skoku poderwał badylami na 5 metrów termos kolegi, którego uszkodzenie stanowiło jakoby dowód – żartowaliśmy, że łania wysłała go po herbatę:-)

Pokot ułożono na łące koło naszej wiaty myśliwskiej. Przede wszystkim dopisała urokliwa zimowa aura, gdyż sypnęło porządnie z nieba śniegiem, a dźwięk sygnałówki kol. Karola Piechoty stroił pięknie. Uhonorowano Królów Polowania, którymi zostali:

  • Król Polowania – kol. Janisław Kaczmarek
  • I Vice-Król Polowania – kol. Wojciech Radziszewski
  •  II Vice- Król Polowania – kol. Karol Piechota
dsc_0681-1024x678Królowie Polowania od lewej. kol. Wojciech Radziszewski, kol. Janisław Kaczmarek, kol. Karol Piechota

Głos zabrał Prezes kol. Artur Dyrcz, który podsumował kończący się sezon zwracając uwagę, że tak owocne pokoty są przede wszystkim efektem nie tylko przyjętego systemu gospodarki łowieckiej, ale dziełem pracy Zarządu i wszystkich członków Koła, którzy w tej pracy mają swój udział. Specjalne wyrazy podziękowania i uznania skierował do naszej naganki, którą śmiało nazywamy najlepszą wśród najlepszych. Pochwalił ich pracę, ale także dał do zrozumienia kolegom myśliwych, że chłopacy z naganki sami inwestują zarobione pieniądze w nowe psy oraz ich szkolenie.  

Po odegraniu hymnu “Darz Bór” udaliśmy się na krótką chwilę do domów celem złożenia broni w szafie, aby później spotkać się na zorganizowanej przez Zarząd Koła biesiadzie myśliwskiej z okazji kończącego się sezonu. Atmosfera zarówno na polowaniu, jak i podczas biesiady dopisała wyśmienicie podkreślając nasze zżycie i przyjacielskie stosunki, w końcu Koło i las to nasz drugi dom. Podczas biesiady Prezes Okręgowej Rady Łowieckiej – kol. Jacek Seniów oraz Prezes Koła – kol. Artur Dyrcz wraz z Łowczym – kol. Jarkiem Kołodziejem mieli honor nadać tytuły i wręczyć pamiątkowe medale Królom Sezonu Polowań Zbiorowych 2016/2017, którymi zostali:

  • bezsprzecznie Królem Sezonu Polowań Zbiorowych – kol. Tomasz Padewski, ale nie krył zaskoczenia
  • I Vice-Królem Sezonu Polowań Zbiorowych – kol. Jarosław Kołodziej
  •  II Vice-Królem Sezonu Polowań Zbiorowych – kol. Mariusz Dubicki. 

Jaki sezon takie zakończenie czyli jednym słowem “na bogato”! Zarząd Koła ku zaskoczeniu wszystkich zorganizował bardzo wystawną biesiadę, która odbyła się w wigwamie kol. Ireneusza Tatarka, którego to restauracja przygotowała wyśmienite potrawy kuchni myśliwskiej, a były to m.in. tatar z sarny, bitki z dzika w cebuli, pieczony cielak jelenia, zimne przystawki z dziczyzny oraz różne inne pyszności. O wodę rozmowną zadbał tradycyjnie kol. Szymon Lew oraz Królowie i Zarząd Koła. Należy w tym miejscu wspomnieć, że koledze Szymonowi  nadano podczas biesiady ksywę “Senator”, natomiast do kol. Tomasza Padewskiego na stałe przylgnęła ksywa “Armani”, której autorem jest Prezes – kol. Artur Dyrcz.

dsc_0723Kolega Mariusz Dubicki dumnie prezentuje medal ze wzorem wieńca.

Głosy chodzą, że ponoć wybiera się z nim na wycenę…

 

W trakcie biesiady głos zabrał Prezes Okręgowej Rady Łowieckiej – kol. Jacek Seniów, który na wstępie podziękował zebranym kolegom za zaproszenie i możliwość uczestnictwa w polowaniu. Stwierdził, że jest “po raz pierwszy jest w Miliczu na polowaniu zbiorowym, ale przede wszystkim pierwszy raz widział sytuację, kiedy to podczas trwającego polowania jeździło auto wzdłuż ustawionej na drodze leśnej linii i rozdawało myśliwym faworki”, był to oczywiście nikt inny jak kol. Rysiu Rybarczyk, nieuczestniczący w polowaniu, ponieważ czuwał i koordynował prace związane z późniejszą biesiadą. Kolega Jacek Seniów, w krótkich słowach odniósł się również do problemu blokowania polowań przez pseudo ekologów oraz toczącej się wobec naszego Związku batalii. Zachęcił zebranych kolegów również do czytania i studiowania prasy łowieckiej, a także oglądania kanałów telewizyjnych o tematyce przyrodniczej, celem poszerzania swojej wiedzy – materiał filmowy z wypowiedzią kol. Jacka Seniów zamieściłem poniżej, dostępny wyłącznie członkom Koła po wpisaniu hasła. 

Kol. Tomasz Padewski  z nową ksywką”Armani”

Biesiada trwała jeszcze do późnych godzin nocnych. Dziękujemy Zarządowy oraz sobie wspólnie za bardzo udany sezon życząc sobie, aby kolejne były również lepsze albo najmniej nie gorsze, a patrząc przez pryzmat wszystkich prognostyków oraz utrzymując tę samą linię gospodarki łowieckiej, z pewnością źle nie będzie.

 

Darz Bór!

 

 

 

Materiał filmowy z biesiady myśliwskiej na zakończenie sezonu 2016/2017

 

13.01.2017 – Dodatkowe polowanie zbiorowe

dsc_0500-1024x678

Piątek 13-ego na obwodzie leśnym 13-stym….

ale z pewnością nie pechowo. Data nie wystraszyła myśliwych i na zbiórce zorganizowanej na polu w Policach zebrało się 25 myśliwych.Polowanie poprowadził kol. Tomasz Padewski wraz z kol. Jarosławem Kołodziejem.  Po sprawnej odprawie kol. Karol Piechota odegrał sygnał “na łowy” po czym ruszyliśmy na pierwsze pędzenie: miot leśny przy polu lewej strony Polic w kierunku stawu Polickiego.

dsc_0501-1024x678Na zdjęciu Adam i Krystian –  jeszcze nie rozgrzani, psy wietrzą, Krystian łapie oddech

Na kolejne 2 pędzenia udaliśmy się na Emilówkę, gdzie przepędziliśmy tył stawu Ernest oraz kępę.Po krótkim przerwie na posiłek przemieściliśmy się na staw Emilia. W stawie natrafiliśmy na minimum 2 watahy dzików i strzały było słychać jak na Nowy Rok!Ostatnim pędzeniem był miot na Grabownicy na tyle stawu Nowy w kierunku Sanktasówki.

dsc_0545-1024x678kol. Paweł Kagan serwuje obiecaną pyszna zupę węgierską. Ponoć sam doprawiałW rezultacie ułożono obfity pokot (na prośbę kol. Łowczego nie podaję informacji dot. pozyskania – w przyszłym sezonie utworzę indywidualne konta dla wszystkich kolegów w kole i wówczas będę udostępniał wszystkie informacje oraz utworzę forum dyskusyjne dla członków Koła), zgodnie z tradycją, prowadzący kol. Tomasz Padewski złożył Prezesowi kol.Arturowi Dyrczowi raport, odegrano sygnały pokotu, a także uhonorowano Królów Polowania, którymi zostali: Król Polowania – kol. Paweł Kagan, I vice-Król – kol. gość, II vice-Król kol. Michał Dubicki, który to po raz pierwszy w tym sezonie “stanął na pudle”.

 

dsc_0561-1024x678Szybka narada w ustronnym miejscu kolegów Prezesa i Łowczego Po odegraniu hymn Polskie Związku Łowieckiego “Darz Bór” udaliśmy się do domów, zachęceni i gotowi na kolejne polowanie kończące sezon polowań zbiorowych, które odbędzie się następnego dnia.

 

 

 

 

 

 

 

GALERIA Z POLOWANIA

08.01.2017 – Polowanie zbiorowe

dsc_0536-1024x678

 

 

Szczypie szczypie mróz…

 

Mroźnie, patrząc przez pryzmat naszych ostatnich zim, to nawet bardzo mroźnie przywitał nas dzisiejszy poranek 08 stycznia 2017 roku. Na zbiórce zorganizowanej na “wapnie” stawiło się 21 uzbrojonych po zęby strzelb. Przybyłych powitał prowadzący kol. Wojciech Radziszewski, któremu pomagał nasz sygnalista kol. Karol Piechota.

dsc_0497-1024x678

Stary-nowy kamuflaż vice-Łowczego kol. Tomasz Padawskiego wspomniany na poprzednim polowaniu przez Prezesa kol. Artura Dyrcza

 

 

 

 

 

 

 

Pierwsze dwa mioty odbyły się na stawach Żeleźnickim, oraz Młyńskim. W stawie Żeleźnickim nie udało się wypędzić dzików, przeciwnie do pędzenia w stawie Młyńskim, w którym to natrafiliśmy na watahę dzików na jednej z wysp. Ciężką pracę miała naganka z psami w sytuacji, w której popędzane dziki wracały okrężnie – wielką satysfakcją dla stojących myśliwych było oglądanie watahy dzików przebiegającej po tafli zamarzniętego stawu. Dużym uznaniem kolegów myśliwych oraz pochwałą kolegi Łowczego cieszył się kol. Przemysław Woziński, który w obliczu pędzących dwóch dzików w linii jego strzału, po szybkim rozpoznaniu dużych loch nie podjął strzału i przepuścił dziki poza miot – takie postawy są bardzo cenione w naszym Kole. Zresztą nie czekał długo na nagrodę, ponieważ chwilę później Św. Hubert obdarzył go wycinkiem:-)

 

dsc_0551-1024x678

Kolega Przemysław Woziński po honorowym przepuszczeniu dwóch loch szarżujących na niego, niestety nie bez ofiary.

 

 

 

 

 

 

 

 

Następnie udaliśmy się na tył stawu Nowy gdzie kol. Jarosław Kołodziej oraz kol. Paweł Kagan pozyskali po 1 lisie.

 

dsc_0549-1024x678 Łowczy Jarosław Kołodziej dumnie dzierży w dłoni pozyskanego lisa – niestety lis nie nadawał się do ekspozycji fotograficznej.

 

 

 

 

 

 

 

W miocie kolejnym zorganizowanym w sąsiedztwie do poprzednio pędzonego doszło do zabawnej sytuacji, w której to pomiędzy kol. Przemysławem Wozińskim ,  a kol. Sebastianem Urbańczykiem wybiegł pogoniony duży odyniec, jednakże kol. Przemysław Woziński nie podjął się oddania strzału oczekując na strzał kol. Sebastiana Urbańczyka, ten natomiast mierząc do dzika zorientował się, że jego zakrywa optyki jest zamknięta – zaskoczenie z szokiem zarówno było dla obu, a dzik szczęśliwie w pełnym biegu uszedł cało…

W końcu przyszedł czas na chwilę odpoczynku i ciepłą grochówkę na “szerokiej drodze” prawej strony Żeleźnik. Posileni udaliśmy się na dwa mioty w okolicy “nowego trójkąta” w sąsiedztwie Żeleźnickich łąk – prowadzący przede wszystkim zadbał o nasza kondycję, abyśmy nie wrócili do domów zbytnio wypoczęci, zwierza nie natrafiliśmy. Ostatnim miotem były młodniki “porolniaka” i tutaj strzałami sypnęło. Po zakończonym pędzeniu kol. Paweł Kagan wrócił z dzikiem, za którego – zapewne z radości – obiecał Łowczemu kol. Jarosławowi Kołodziejowi zupę na kolejnym polowaniu, natomiast koledzy Karol Piechota i Janusz Padewski wrócili z dwoma dzikami, kol. Sebastian Urbańczyk zaciągnął 1 lisa.

 

dsc_0560-1024x678 Ten obrazek chłopaków z naganki świadczy tylko o jednym – co mogli to pogonili, a rezultat??? Stąd te szydercze uśmiechy:-)

 

 

 

 

 

 

 

Ostatecznie na ułożonym w sąsiedztwie ogrodzenia pokocie ułożono 6 dzików oraz 3 lisy. Prowadzący kol. Wojciech Radziszewski podziękował za bezpieczne i towarzyskie polowanie, odegrano sygnały pokotu i uhonorowano Królów Polowania, którymi zostali: kol. Paweł Kagan, pozyskał 1 dzika i 1 lisa, I Vice-Królem kol. Sebastian Urbańczyk pozyskał 1 dzika i 1 lisa, oraz II Vice-Królem kol. Karol Piechota, który pozyskał 1 dzika. 

dsc_0594-1024x678dsc_0596-1024x678

 

Podzielę się również refleksją, że prowadzący polowanie, a w szczególności Łowczowie wykazują się dużą mądrością i rozwagą w wybieraniu pędzonych miotów. Czego oczywiście owocem są bogate pokoty, bo trudno wymienić chociażby jedno polowanie w tym sezonie bez udanego pokotu. Darz Bór wam Koledzy!

 

Darz Bór!

Na pokocie ułożono:

  • 6 dzików
  • 3 lisy

Królami polowania zostali:

  • kol. Paweł Kagan, pozyskał 1 dzika oraz 1 lisa
  • kol. Sebastian Urbańczyk, pozyskał 1 dzika oraz 1 lisa
  • kol. Karol Piechota, pozyskał 1 dzika

W polowaniu udział wzięli:

  • kol. Wojciech Radziszewski
  • kol. Karol Piechota, pozyskał 1 dzika
  • kol. Michał Dubicki
  • kol. Mariusz Dubicki
  • kol. Sławomir Kaczmarek
  • kol. Janisław Kaczmarek
  • kol. Dawid Pawlak, pozyskał 1 dzika
  • kol. Sebastian Urbańczyk, pozyskał 1 dzika oraz 1 lisa
  • kol. Jan Błażutycz
  • kol. Tomasz Błażutycz
  • kol. Tomasz Padewski
  • kol. Janusz Padewski, pozyskał 1 dzika
  • kol. Wojciech Małecki
  • kol. Maciej Kędzia
  • kol. Ryszard Woziński
  • kol. Przemysław Woziński, pozyskał 1 dzika
  • kol. Maciej Komar,
  • kol. Jarosław Kołodziej, pozyskał 1 lisa
  • kol. Paweł Kagan, pozyskał 1 dzika oraz 1 lisa
  • kol. Jan Pasieczny – gość
  • kol. Stanisław Kwiecień
  • kol. Józef Witek
  • kol. Kazimierz Kołodziej

W nagance udział wzięli:

  • Adam Ciołek
  • Krystian Trybus
  • Kamil Kopras
  • Artur Głowienkowski
  • Wojciech Harnaś

Za sterami ciągnika tradycyjnie zasiadł:

  • Jan Kazimierczak

 

06.01.2017 – Polowanie zbiorowe na Trzech Króli

20170106_160606

 

“Przybieżeli do Betlejem pasterze…”

 

Polowaniem zbiorowym postanowiliśmy uczcić ten ważny dla katolików dzień tj. Trzech Króli oraz Wigilię Świąt Bożego Narodzenia prawosławia. Zebraliśmy się na zbiórce zorganizowanej na drodze leśnej prowadzącej do Ostoi przy ul. Grzybowej w Miliczu. Wszystkich przybyłych kolegów myśliwych przywitał prowadzący polowanie na obw. 47 kol. Kazimierz Kołodziej wraz z pomagającym mu kol. Dawidem Pawlakiem. Łącznie w polowanie wzięło udział 26 myśliwych.

Pierwszym pędzonym miotem był staw Kowalskiego w sąsiedztwie Ostoi. Natrafiliśmy w nim na watahę dzików, którą skutecznie nasza naganka wraz z psami rozbiła na wszystkie linie. W tym miocie pozyskano najwięcej dzików oraz lisy. Następnie udaliśmy się na pędzenie w rejon szerokiej drogi gdzie pędziliśmy Trójkąt – nie udało się nam napotkać zwierzyny. Kolejnym miotem był obszar od drogi na Karminek w kierunku “zabudowy” tj. młodniki sąsiadujące z Oślą Łąką. Celem prowadzącego było znalezienie jeleni, które było znać w okolicy. W trakcie przejazdu na miejsce pędzenia udało nam się napotkać również poszukiwane byki daniela. Niestety musieliśmy się jedynie nacieszyć ich widokiem zza samochodowych szyb. W trakcie przemieszczania się naszą przyczepą, jak zawsze dopisuje świetna atmosfera i żartom nie ma końca najczęściej oczywiście z siebie samych. Przykładowo Prezes kol. Artur Dyrcz żartował z vice-Łowczego kol. Tomasza Padewskiego, który ubrany był w strój o śnieżnym kamuflażu, że “wystroił się jakby wrócił od Armaniego”, w innej sytuacji z kolei kol. Przemysław Woziński opowiadał o obfitości obsypujących się z dębu “żołądzi” ( zastanawialiśmy się które miał na myśli, czy miał na myśli żołędzie, czy też te anatomiczne żołądzie) – kol. Łukasz Karbowski proponował, aby zamieścić owego “żołądzia” w tytule dzisiejszego wpisu.  

W pędzeniu tym udało się nam szczęśliwie znaleźć 3 byki jelenia, udało się również wyłonić Króla Polowania, który pozyskał jednego z nich, a chodzi o osobę kol. Mariusza Dubickiego. Na dziki pomimo, iż było je świeżo znać nie udało się natrafić, ale pozwoliło to stworzyć w głowie prowadzącego plan na kolejne pędzenie. Ale zanim to,  to nasz “woźnica” Jan Kazimierczak rozpalił nam duże ognisko na którym to piekliśmy kiełbaski. Po sytym posiłku można było kontynuować polowanie. 

Jak już wspomniałem uprzednio, kol. Kazimierz Kołodziej postanowił przepędzić sąsiednią “przebudowę” i można przyznać, że był to dobry plan ponieważ został pozyskany – wstępnie sporny pomiędzy kol. Arturem Dyrczem, a kol. Maciejem Kędzią – dzik odyniec, który to ostatecznie przyznany został kol. Arturowi Dyrczowi, ale jak się później okaże, kol. Maciej Kędzia również zostanie nagrodzony honorem tego dnia. 

Ostatnie dwa pędzenia stanowiły miot pomiędzy górką świebodowską, a drogą krajową nr 15. Udało się tutaj pozyskać wyjątkowe piękne trofeum przez wspomnianego kol. Macieja Kędzie, a trofeum tym jest oręż dzika-odyńca, dawno już nienapotkany w naszym łowisku o tak imponującej długości. Zapewne poczucie satysfakcji u kol. Macieja Kędzi było o tyleż większe, gdy patrzył w zazdrosne oczy pozostałych kolegów myśliwych. 

Pokot zwierzyny prowadzący ułożyli w środku tego miotu, a na pokocie ze świerkowych gałązek zgodnie z tradycją łowiecką ułożono byka jelenia, 6 dzików i 2 lisy. Odtrąbiony sygnały pokotu na cześć pozyskanej zwierzyny oraz uhonorowano Królów Polowania, którymi zostali koledzy: Mariusz Dubicki – Król Polowania, Maciej Kędzia-I vice-Król oraz Artur Dyrcz-II vice-Król. Króla Pudlarzy nie wyłoniono. Na cześć Króli sygnał zadął w sygnałówkę  nasz sygnalista kol. Karol Piechota oraz odtrąbił hymn Polskiego Związku Łowieckiego “Darz Bór”.

Na koniec głos zabrał jeszcze Łowczy – kol. Jarosław Kołodziej, który krytycznie odniósł się do trofeów byków niepoprawnie pozyskanych w ostatnim czasie. Zaznaczył, iż nie mogą mieć miejsca takie sytuacje, ponieważ budują one złą opinię o naszym Kole w lokalnym środowisku myśliwych, ale także w samym Zarządzie Okręgowym we Wrocławiu, wspomniał także o sankcjach jakie nam jako Kołu w takiej sytuacji grożą-zmniejszenie planu odstrzału byków jeleni. Dla uzupełnienia słów Łowczego, głos zabrał Prezes – kol. Artur Dyrcz, który również przychylił się do zdania Łowczego-kol. Jarosława Kołodzieja, dodając, że Zarząd Okręgowy we Wrocławiu, aby ukrócić proceder pozyskiwania trofeów byków jeleni kosztem 2-letniego zawieszenia w prawie odstrzału samców zwierzyny płowej danego gatunku, podjął decyzję o karaniu takich kolegów karą zawieszenia w odstrzale samców WSZYSTKICH gatunków zwierzyny płowej na okres 2 lat.

Może tym niezbyt optymistycznym akcentem, ale pełni pemyśleń zakończyliśmy polowanie i powróciliśmy do domów.

 

Darz Bór!!!

Pozyskano:

  • byka jelenia
  • 6 dzików
  • 2 lisy

Królami Polowania zostali:

  • Król Polowania – kol. Mariusz Dubicki, pozyskał byka jelenia oraz 1 dzika
  • I vice-Król Polowania – kol. Maciej Kędzia, pozyskał 2 dziki w tym 1  dzika odyńca
  • II vice-Król Polowania – kol. Artur Dyrcz, pozyskał 1 dzika odyńca

W polowaniu udział wzięli:

  • kol. Janisław Kaczmarek, pozyskał 1 lisa
  • kol. Kazmierz Kołodziej
  • kol. Maciej Komar
  • kol. Wojciech Małecki
  • kol. Tomasz Błażutycz
  • kol. Jan Błażutycz
  • kol. Józef Witek
  • kol. Przemysław Woziński, pozyskał 1 dzika
  • kol. Maciej Czerwiński – gość
  • kol. Krzysztof Kwintal – gość
  • kol. Dawid Pawlak
  • kol. Jarosław Kołodziej
  • kol. Artur Dyrcz, pozyskał 1 dzika
  • kol. Maciej Szmigiel – gość
  • kol. Sebastian Urbańczyk, pozyskał 1 lisa
  • kol. Karol Piechota
  • kol. Wojciech Radziszewski
  • kol. Łukasz Karbowski
  • kol. Mariusz Dubicki, pozyskał 1 byka jelenia oraz 1 dzika
  • kol. Maciej Kędzia, pozyskał 2 dziki
  • kol. Ryszard Woziński
  • kol. Janusz Padewski
  • kol. Tomasz Padewski, pozyskał 1 dzika
  • kol. Wojciech Włodorski – gość
  • kol. Maciej Skoza – gość

W nagance uczestniczyli:

  • Adam Ciołek
  • Krystian Trybus
  • Artur Głowienkowski
  • Aleksander Chałupa – stażysta

Za sterami ciągnika zasiadł:

  • Jan Kazimierczak

 

31.12.2016 – Polowanie Sylwestrowe

20161231_122259-1024x576

 

Pożegnaliśmy stary rok dobrym akcentem…

 

Tradycyjnie jak co roku spotkaliśmy się 31 grudnia na polowaniu zbiorowym, aby pożegnać Stary Rok i uczcić Nowy. Na zbiórce zorganizowanej w Policach przy stawie zebrało się 27 myśliwych. Przez całe polowanie dopisywała nam piękna pogoda – słoneczna i mroźna. Polowanie poprowadził Vice-Łowczy kol. Tomasz Padewski, a pomagał mu Prezes-kol. Artur Dyrcz. Po odegraniu sygnału “na łowy” udaliśmy się do łowiska.

Pierwsze pędzenie odbyło się przy stawie Polickim gdzie pędziliśmy trawy pomiędzy drogą, a stawem. Następnie dwa kolejne mioty odbyły się na tyle stawu Grunda. Po trzech pędzeniach zebraliśmy się na posiłek w postaci pieczonej na ognisku kiełbasy. Z racji, że Polowanie Sylwestrowe wypada w dniu Sylwestra, a więc z oczywistych względów czas pozwolił nam jedynie na jeszcze jedno pędzenie, które odbyło się na tyle stawu Wrzosowego. W każdym miocie natrafiliśmy na dziki, a w ostatnim również na jelenie. Przy 4 pędzeniach i skuteczności strzałowej 50% wynik budzi ogromną satysfakcję. Pozyskaliśmy jednego  cielaka jelenia, 20 dzików oraz jednego lisa, które ułożono na pokocie zorganizowanym “na betonie”. Po oddaniu czci upolowanej zwierzynie, uhonorowano Królów Polowania, a następnie głos zabrał Prezes – kol. Artur Dyrcz, który podziękował kolegom myśliwym za udany i pracowity rok w naszym Kole. Głos również zabrał kol. Janisław Kaczmarek, który w imieniu zgromadzonych myśliwych w kilku słowach przekazał podziękowania w stronę Zarządu Koła, za zaangażowanie i efektywną pracę, czego owocem były bogate pokoty w kończącym się roku. Prezes – kol. Artur Dyrcz, przypomniał zebranym o polowaniu zbiorowym kończącym sezon, na które zaprasza naszych myśliwych – Zarząd Koła przewidział po zakończonym polowaniu małą biesiadę z potrawami z dziczyzny w wigwamie u kol. Ireneusza Tatarka. Na koniec również wszyscy zgromadzeni myśliwi składali sobie osobiście noworoczne życzenia i takim akcentem mogliśmy wrócić do naszych domów, pełni zadowolenia,  aby świętować kolejny Nowy Rok.

Darz Bór!

Pozyskano:

  • 1 cialaka jelenia
  • 20 dzików
  • 1 lisa

Królami Polowania zostali:

  • kol. Artur Dyrcz – Król Polowania
  • kol. Wojciech Małecki – I vice – Król Polowania
  • kol. Mariusz Dubicki – II vice – Król Polowania
  • kol. Czesław Szlachetka – Król Pudlarzy

W polowaniu udział wzięli:

  • kol.Tomasz Padewski
  • kol. Artur Dyrcz, pozyskał 1 cielaka jelenia i 2 dziki
  • kol. Jarosław Kołodziej, pozyskał 1 dzika
  • kol. Wojciech Radziszewski, pozyskał 1 dzika
  • kol. Ireneusz Gryska
  • kol. Czesław Szlachetka
  • kol. Dawid Pawlak, pozyskał 2 dziki
  • kol. Artur Maziakowski
  • kol. Jan Kuliński
  • kol. Łukasz Karbowski
  • kol. Tadeusz Zmyślony
  • kol. Józef Witek, pozyskał 2 dziki
  • kol. Jerzy Banaszak
  • kol. Tomasz Błażutycz, pozyskał 1 dzika
  • kol. Janisław Kaczmarek
  • kol. Ryszard Woziński
  • kol. Janusz Padewski
  • kol. Karol Piechota, pozyskał 2 dziki
  • kol. Dariusz Stanisławski
  • kol. Katarzyna Buniowska
  • kol. Paweł Czerski – gość, pozyskał 1 dzika
  • kol. Sebastian Urbańczyk, pozyskał 1 lisa
  • kol. Grzegorz Urbańczyk
  • kol. Kazimierz Kołodziej, pozyskał 2 dziki
  • kol. Mariusz Dubicki, pozyskał 3 dziki
  • kol. Wojciech Małecki, pozyskał 3 dziki
  • kol. Maciej Kędzia, pozyskał 1 dzika

W nagance udział wzięli:

  • Adam Ciołek
  • Artur Głowienkowski
  • Krystian Trybus
  • Wojciech Harnaś

Za sterami ciągnika zasiadł:

  • Jan Kazimierczak