Grzybiarze i….. kłusownicy, czyli na kogo należy uważać w czasie rykowiska….

grzybiarz

 

Trwa okres rykowiska. Prosimy zwrócić baczną uwagę na przemieszczających się od bardzo wczesnych godzin rannych grzybiarzy, którzy w poszukiwaniu grzyba penetrują nawet wydawałoby się najbardziej niedostępne obszary. Na terenie naszych stawów można również napotkać kłusowników, jak w przypadku kol. Grzegorza Urbańczyka któremu w dniu wczorajszym (20.09.2017) na wieczornej zasiadce na byka, z trzcinowiska stawu Lipsk wynurzył się kłusownik ubrany w gumowce biodrówki z workiem ryb na plecach. Po osobistym wezwaniu kłusownik porzucił jutowy worek ryb i udał się spokojnie w trzcinowisko w kierunku stawu Czarny. Apelujemy o uwagę i bezpieczeństwo szczególności w momencie oddawania strzału do zwierzyny

Zmiany w rocznych oraz wieloletnich planach łowieckich

“W dniu 3 sierpnia br. ogłoszono Rozporządzenie Ministra Środowiska zmieniające rozporządzenie w sprawie rocznych planów hodowlanych oraz wieloletnich łowieckich planów hodowlanych. Rozporządzenie wchodzi w życie dzień po ogłoszeniu, natomiast zmiany w brzmieniu nadanym niniejszym rozporządzeniem, stosuje się do planów łowieckich począwszy od roku gospodarczego 2018/2019.

Celem nowelizacji powyższego rozporządzenia jest:
1) wyłączenie z uwzględniania w rocznym planie łowieckim ubytków zwierzyny wynikających z dokonania odstrzału sanitarnego, 
2) określenie w rocznym planie łowieckim minimalnej, zamiast optymalnej, liczby dzików – to znaczy, że planowane będzie minimalne pozyskanie bez wskazania górnej granicy, co ograniczy formalności związane ze zwiększeniem planów pozyskania dzików
3) rozszerzenie katalogu przypadków, w których możliwa jest zmiana rocznego planu łowieckiego również o podejrzenie możliwości wystąpienia choroby zakaźnej zwierząt,
4) rezygnacja z określania w rocznym planie łowieckim klas wieku w odniesieniu do samców zwierzyny płowej i zastąpienie ich podziałem na osobniki łowne i selekcyjne.

Celem działań punktów 1-2 powyższego rozporządzenia jest stworzenie ram prawnych umożliwiających myśliwym szybsze obniżenie populacji dzika, w związku z rozprzestrzenianiem się wirusa afrykańskiego pomoru świń (ASF). Wyłączenie z uwzględnienia w rocznym planie łowieckim ubytków zwierzyny wynikających z dokonania odstrzału sanitarnego, ma na celu rozgraniczenie odstrzału sanitarnego od rocznych planów łowieckich, przez co pozyskiwana będzie większa liczba zwierzyny w sytuacjach kryzysowych. Określenie w rocznym planie łowieckim minimalnej, zamiast optymalnej liczby dzików prowadzi do utrzymania stałego, maksymalnie niskiego zgęszczenia dzików. Powyższe wynika z intensyfikacji odstrzałów, w rejonach w których występuję ASF, ponieważ przy maksymalizacji odstrzałów zwalniana jest nisza ekologiczna, którą zajmują osobniki z innych nisz, określenie w rocznym planie łowieckim minimalnej zamiast optymalnej liczby dzików daje możliwość pozyskiwania tego gatunku bez obaw o przekroczenie rocznego planu łowieckiego w rejonach występowania ASF. Dopuszczenie do zmiany rocznego planu łowieckiego na podstawie podejrzenia wystąpienia choroby zakaźnej ma charakter zaradczy, którego celem jest zminimalizowanie ryzyka wystąpienia danej choroby zakaźnej na określonym terenie. Umożliwi podejmowanie działań wyprzedzających, które skutkować będą redukcją pogłowia zwierzyny zagrożonej chorobą i zahamowaniem rozwoju choroby. Rezygnacja z określania w rocznym planie łowieckim z klas wieku w odniesieniu do samców zwierzyny płowej i zastąpienie ich podziałem na osobniki łowne i selekcyjne ma na celu ułatwienie myśliwym realizację wykonania odstrzału. 
Projektowane zmiany umożliwią zwiększenie pozyskiwania dzików, co skutkować będzie obniżeniem zagęszczenia dzików i zahamowaniem rozprzestrzeniania się ASF. Wprowadzanie powyższych zmian ma przeciwdziałać stale wzrastającej liczbie przypadków ASF w naszym kraju. W pierwszym półroczu 2017 r. zarejestrowano w Polsce 210 przypadków ASF w populacji dzików. Dla porównania w roku 2014 zarejestrowano 30 przypadków, w roku 2015 – 53, a w roku 2016 – 80. Przedstawione dane wskazują, że liczba przypadków ASF gwałtownie rośnie, co stwarza coraz większe ryzyko transmisji wirusa ASF (ASFV) z populacji dzików do populacji świń. Dowodem na to, że powyższe zjawisko ma miejsce jest trzecia fala ognisk ASF u trzody chlewnej, której początek określić można na dzień 7.06.2017 r. Od tego momentu do końca czerwca zarejestrowano w naszym kraju 21 nowych ognisk ASF. Ważny jest fakt, że prawie wszystkie ogniska stwierdzono w strefie III (niebieskiej). Wprowadzenie niniejszego rozporządzenia będzie miało tu największy wpływ na umożliwienie redukcji pogłowia dzików. ASF stwierdzono również w przypadku 2 gospodarstw położonych na terenie strefy II czerwonej w gm. Piszczac w pow. bialskim.
Warto przypomnieć, że dziki odpowiedzialne są za wprowadzenie ASF do Polski – co miało miejsce w lutym 2014 r. Zatem zmniejszenie ich populacji może ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa. Wcześniej ten gatunek zwierząt był wektorem wprowadzającym ASF na terytorium Litwy, a później do Łotwy, Estonii a ostatnio (trzecia dekada czerwca br.) do Czech. 
Można jednoznacznie stwierdzić, że dziki są obecnie głównym źródłem ASFV we wszystkich krajach UE dotkniętych ASF. Podobnie sytuacja przedstawia się w Rosji. Niestety, kraj ten nie raportuje do Światowej Organizacji Zdrowia Zwierząt (OIE) przypadków padnięć dzików. Przypadek ASF określa się tam jako zakażony obiekt (infected object). 
Jak wspomniano dziki były wektorem wprowadzającym ASF do naszego kraju ASFV i do chwili obecnej są głównym źródłem tego wirusa w naszym kraju. Pierwsze przypadki wystąpienia ASF miały miejsce w bezpośrednim sąsiedztwie granicy Republiki Białorusi. Choroba od początku wystąpienia w naszym kraju szerzy się w populacji dzików stosunkowo wolno ale konsekwentnie – z szybkością około 1-2 km/miesiąc zajmując coraz większy obszar naszego terytorium. Rozrzedzając populację dzików można tą szybkość zmniejszyć a powyższe rozporządzenie daje możliwość maksymalnego jej rozrzedzenia. 
W ostatnich miesiącach obserwuje się, przede wszystkim w Polsce, ale także w innych krajach dotkniętych ASF gwałtowny przyrost liczby przypadków ASF. Analiza takiego stanu rzeczy wskazuje, że główną przyczyną obserwowanego zjawiska są rosnące padnięcia dzików i w konsekwencji coraz większa ilość wirusa w środowisku leśnym. W ślad za tym rośnie ryzyko infekcji świń przebywających w chlewniach zlokalizowanych na obszarach dotkniętych chorobą i bezpośrednio sąsiadujących (najczęściej) z obszarem bytowania dzików, które wychodzą z obszarów leśnych. 
Jak wskazują na to między innymi obserwacje znanego w Europie eksperta zajmującego się omawianym zagadnieniem (dr Podgórski z Białowieży) o tempie szerzenia się ASF wśród dzików decyduje w stopniu istotnym gęstość populacji dzików. Jej zmniejszenie – poprzez intensywny odstrzał – wpływa na proporcjonalne zmniejszanie liczby przypadków. Nie mniej jednak, zdaniem znanego eksperta włoskiego (Guberti) nawet w sytuacji gdy gęstość populacji jest bardzo niska (poniżej 0,1 dzika na km kwadratowy) długotrwałe krążenie wirusa w środowisku podtrzymują dziki padłe z powodu ASF. Dlatego, tak ważny jest tzw. monitoring bierny, tj. identyfikacja i utylizacja dzików padłych. 
Niestety, mimo podejmowanych wielokierunkowych działań ukierunkowanych na ograniczenie populacji dzików, w skali globalnej obserwuje się przyrost ich liczby. Przyczyn postępującej ekspansji tego gatunku zwierząt jest wiele. Najważniejszą jest szybka adaptacja dzików do zmieniających się warunków środowiskowych. Adaptacja ta jest możliwa dzięki specyficznemu behawiorowi dzików. Nie bez znaczenia jest również to, w jakim stopniu realizowany jest planowy i sanitarny odstrzał dzików, dlatego istotne jest ich rozgraniczenie. 
Zdaniem wspomnianego wcześniej eksperta z Białowieży dzik jest gatunkiem wysoce socjalnym i mobilnym. Duży potencjał rozrodczy i możliwość adaptacji do zróżnicowanych warunków środowiskowych i pokarmowych przyczynia się do wzrostu liczebnego populacji związanej z tym ekspansji demograficznej i geograficznej tego gatunku zwierząt. Podstawą organizacji socjalnej populacji dzika są wielopokoleniowe grupy rodzinne – watahy. W ich skład wchodzi od jednej do kilku dorosłych samic (loch) oraz ich potomstwo w różnym wieku. Duża intensywność kontaktów międzyosobniczych w grupach rodzinnych 
z pewnością sprzyja szerzeniu infekcji ASFV w obrębie watahy. Z kolei interakcje międzygrupowe mają istotne znaczenie dla szerzenia się ASF na poziomie populacji. 
Badania prowadzone przez wspomnianego autora w Puszczy Białowieskiej pokazały, że już po kilku miesiącach na obszarze 40 km² wszystkie osobniki wchodzące w skład kilku różnych watah tworzyły sieć interakcji socjalnych, dając możliwość szybkiego rozprzestrzeniania się ASFV. Dane zebrano z wykorzystaniem m.in. nadajników GPS, również we współpracy z PIWet-PIB w Puławach. Świadczy to o tym, że dzik szybko zajmuje wolne nisze ekologiczne, często może być to zmiana obwodu łowieckiego posiadającego ustalony roczny plan łowiecki, który nie może być przekroczony o więcej niż 10%. Dlatego określenie, minimalnej liczby dzików w rocznym planie łowieckim da możliwość skutecznej redukcji ich populacji, nawet gdy nisze ekologiczne będą przez nie zmieniane. 
Dziki zajmują głównie środowisko leśne i rolnicze związane przede wszystkim z uprawą kukurydzy. Obserwuje się związane z porami roku zmiany w użytkowaniu środowisk i różne sposoby ich wykorzystania przez dziki. W okresie letnim, gdy pola uprawne oferują bazę pokarmową i osłonę, nawet połowa lokalnej populacji może stale przebywać w obrębie pól, podczas kiedy pozostała część przemieszcza się regularnie pomiędzy polami i terenami leśnymi. W okresie zimowym natomiast preferowane są tereny leśne. Tylko niewielka część dzików pozostaje w środowisku leśnym przez cały rok. Osobniki młodociane – osiągające ten wiek w okresie letnim – wykazują zwiększoną mobilność w stosunku do pozostałych. Fakt ten determinuje rosnącą, praktycznie we wszystkich krajach dotkniętych omawianą chorobą, liczbę przypadków ASF w okresie od czerwca do września. Dodatkowo badania pokazują, że dziki pod koniec pierwszego i w drugim roku życia (przelatki) często opuszczają rodzinne obszary i pokonują dziennie dłuższe dystanse. Zjawisko to dodatkowo wpływa na możliwości szybszego rozprzestrzenia się ASF w populacji dzików. 
Na zakończenie warto dodać, że zdaniem niektórych ekspertów z EFSA „nie zasilanie” środowiska dzików wirusem ASF z populacji świń, prowadzi po pewnym czasie do wygaszenia epizootii omawianej choroby w tym środowisku, oczywiście pod kilkoma dodatkowymi warunkami opisanymi powyżej (skuteczny odstrzał i monitoring bierny). 
Celem działania określonego w punkcie 3 jest stworzenie ram prawnych dla gospodarowania zwierzyną płową w sposób zapewniający jej optymalną ochronę 
i bioróżnorodność, poprzez zastąpienie klas wieku podziałem na osobniki selekcyjne i łowne. Zakwalifikowanie obserwowanego osobnika do dokonania odstrzału będzie prostsze, przez co zmniejszy się ryzyko myśliwego popełnienia pomyłki podczas wykonywania polowania.
Szybkie wejście w życie § 1 pkt 1 lit. b i pkt 2, rozporządzenia spowodowane jest koniecznością jak najszybszego zintensyfikowania działań mających na celu powstrzymanie rozprzestrzeniania się III fali afrykańskiego pomoru świń. Projektowane rozporządzenie zawiera bowiem przepisy, które mają na celu stworzenie ram prawnych umożliwiających skuteczną redukcję populacji dzika w ramach zwalczania ASF. Skrócenie okresu vacatio legis nie będzie oddziaływało negatywnie na prawa i obowiązki dzierżawców obwodów łowieckich oraz innych podmiotów. Natomiast zniesienie klas wieku przy odstrzałach zwierzyny płowej wynika z konieczności podjęcia kroków, które umożliwią zapobieganie rosnącym szkodom w uprawach i płodach powodowanym przez te zwierzęta. Wymaga to stworzenia nowych druków planów łowieckich przez dzierżawców i zarządców, na nowy rok gospodarczy 2018/2019 który rozpocznie się 1 kwietnia 2018 r.”

źródło: www.pzlow.pl

Do pobrania:

 

rozporzadzenie-ministra-srodowiska

 

 

Piękny selekcyjny byk jelenia kol. Wojciecha Radziszewskiego

 

W dniu 09 września 2017 roku we wczesnych godzinach rannych na terenie “tył stawu Karol” kol. Wojciech Radziszewski pozyskał selekcyjnego byka jelenia o masie wieńca ok. 5-6 kg.  Prezentowany byk to nieregularny 12-stak jednostronnie koronny w II kl. wieku. Cieszy fakt, że dotychczas pozyskane przez naszych kolegów byki nie budzą żadnych zastrzeżeń co do prawidłowości wykonanego odstrzału względem przyjętych kryteriów – mądre Koło tworzą mądrzy ludzie 🙂

Gratulujemy naszemu koledze !!! 

Darz Bór !!!

 

wojtek

 

 

Rodzinne otwarcie sezonu polowań na byki kol. Janisława oraz Sławomira Kaczmarka

 

Dnia 03 września 2017 roku nasz kol. Sławomir Kaczmarek w godzinach wieczornych na terenie Brzostówka pozyskał selekcyjnego  byka jelenia o masie tuszy 170 kg i masie wieńca ok. 6 kg. Prezentowany byk to nieregularny 12-tak jednostronnie koronny w II klasie wieku.  

 

art_1504957789630

 

Zaledwie trzy dni później kolega Janisław Kaczmarek (ojciec kol. Sławomira), a dokładnie 06 września 2017 pozyskał na terenie “Miłochowic Prawa Strona” starego byka daniela o masie tuszy przekraczającej 80 kg. Prezentowany byk daniela to obustronny łopatacz w III klasie wieku.

art_1504957899083_2

 

Tym samym można stwierdzić, że rodzinnie rozpoczęli sezon polowań na byki. Rykowisko trwa, więc czekamy na dalsze sukcesy naszych koleżanek i kolegów z Koła życząc darz bór !!!

 

art_1504957989188

02 września 2017 roku – Co w tej trawie piszczy, czyli wspólny objazd po łąkach

chlopakifot. Sebastian Urbańczyk

 

Co w tej trawie piszczy….

 

                 W dniu 02 września b.r. o godzinie 9:00 myśliwy z Koła „Darz Bór” w Miliczu spotkali się na zbiórce przy świetlicy naszego Koła. Zazwyczaj spotykamy się w celu odbycia odprawy na polowanie, tym razem jednak zgoła w innym celu. Okazją do spotkania był zorganizowany przez Zarząd Koła objazd po terenach łąk objętych programem dotacji. Prowadzącym objazd był kol. Zbigniew Dyrcz, który  w naszym Kole pełni funkcję odpowiedzialnego za pozyskiwanie środków zewnętrznych z tytułu dopłat na cele gospodarki łowiecko-ekologicznej.

Licznie zebrani na zbiórce udaliśmy się na objazd, który obejmował obszary łąk m.in. Karminka – Postolina, a następnie łąk i pól Krośnickich. Podczas oględzin, kol. Zbigniew Dyrcz przedstawiał różne fakty oraz opowiadał o założeniach, celach i w końcu problemach związanych z wdrożeniem programu dopłat rolno- środowiskowych. Pomocny również okazał się kol. Cezary Sierpiński, który to jako wieloletni Nadleśniczy Nadleśnictwa  Milicz uzupełniał wypowiedzi przywołując z pamięci różne fakty oraz informacje. W trakcie tych wizyt nawiązywała się żywa dyskusja, w której udział brali również kol. Artur Dyrcz – Prezes, seniorzy kol. Henryk Rybarczyk oraz kol. Janisław Kaczmarek, a także inni nie wymienieni koledzy.

Zakończenie objazdu odbyło się na Wiacie Koła w Czatkowicach, gdzie  symbolicznie stojąc we wspólnym kręgu, podsumowaliśmy dotychczasowe działania Zarządu i szczególne zaangażowanie kolegi Zbigniewa Dyrcza. Głosy tutaj zabierali przede wszystkim członkowie obecnego Zarządu omawiając z perspektywy ostatnich lat trudności które trzeba było pokonać.

Ostatnim elementem naszego spotkania był wspólny posiłek, którego  fundatorem był m.in. nowo przyjęty kolega Maciej Olechnowicz, który „na bogato” uzupełnił catering zamówiony przez Zarząd Koła. W efekcie na suto zastawionych stołach zagościły takie potrawy jak pieczony dzik, gulasz z sarny, bigos myśliwski, gołąbki z nadzieniem z dzika, kiełbasa z jelenia na gorąco oraz inne rarytasy. Ponieważ jest to nieliczna okazja kiedy to “spotykamy się bez broni”, koledzy: Seweryn Kagan i Wojciech Radomski  zadbali o niezbędne „dodatki”  dzięki czemu rozmowom nie było końca, a Koledzy długo jeszcze debatowali przy stole.

Podsumowując, spotkania tego typu niosą za sobą oprócz dużej dozy wiedzy na temat naszego łowiska, szereg informacji o podejmowanych i realizowanych działaniach przez poszczególnych członków naszego koła.

             Takie wyjazdy terenowe stanowią przede wszystkim okazję do  wspólnego spędzenia czasu, wzajemnej wymiany zdań i dzielenia  się wspólną pasją. Jest to dowód na to, że łowiectwo nie polega jedynie na pozyskiwaniu zwierzyny. Ludzie, których łączy jedna pasja, zrzeszają się aby spotykać się, spędzać wspólnie czas i działać na rzecz wspólnej sprawy.

 

Darz Bór !

fot. Sebastian Urbańczyk

Polowanie zbiorowe na kaczki członków Koła

dsc_0814 fot. Sebastian Urbańczyk

 

Gdyby kaczka nie latała, to by śrutu nie zaznała…

 

Jedyne polowanie zbiorowe na kaczki dla członków naszego Koła odbyło się 03 września b.r. . W polowaniu brali również udział zaproszeni goście. Polowanie to można powiedzieć było stosunkowo krótkie, gdyż trwało zaledwie 4 godziny. Rozpoczęliśmy zbiórką o godz. 12:00 “koło Szpakowskiego”, na której zameldowało się 13 “strzelb”. Polowanie prowadził senior kol. Janisław Kaczmarek, znany również w Kole miłośnik polowań na ptactwo. Po odbyciu regulaminowej odprawy udaliśmy się na pierwsze pędzenie na staw Henryk Nowy. Tutaj pomimo, że pędzący Adam Ciołek podrywał co raz to kaczki z szuwaru, ze względu na panujące warunki pogodowe (wiatr), ptactwo szybko osiągało dosyć wysoki pułap co skutecznie utrudniało celność.

Następnie polowaliśmy staw Stary Henryk gdzie udało się natrafić na liczne gromady ptactwa, a także było słychać serie strzałów. Jednakże i tutaj celność zawodziła. Przykładem kolega Seweryn Kagan nie nadążając  ładować broni, pozbawił się wszystkich patronów (zgłosił zastrzeżenie, że jeden patron mu został dlatego prostuję nieprawdę). 

Kolejnymi stawami był staw żeleźnicki Karol oraz Młyński. Tutaj jednak nie udało nam się natrafić na liczniejsze gromady kaczek.

Kończący polowanie pokot kol. Janisław Kaczmarek zorganizował na Wiacie Koła w Czatkowicach, gdzie oddaliśmy cześć pozyskanej zwierzynie oraz ogłosił Króla Polowania, którym został kol. Janusz Padewski, a vice-Królem kol. Radosław Janus (gość). Po zakończonym polowaniu organizatory przygotowali ciepły posiłek.  Przyjemnością było spotkanie się, wspólny spacer po łowisku oraz możliwość sprawdzenia swojej celności w trudnych warunkach.

Darz Bór!

 

fot. Sebastian Urbańczyk