11 listopada 2017 – Dzień Niepodległości i polowanie zbiorowe

img_20171111_073637-1024x768

 

11 listopada czyli Dzień Niepodległości, który każdy Polak obchodzi uroczyście, my również świętowaliśmy polowaniem zbiorowym…

 

Ten dzień zaczął się wyjątkowo nie przyjemnie ze względu na aurę pogodową – w powietrzu szalał silny wiatr (orkan Marcin),a co chwilę popadywał deszcz. Jak się później okazało pogoda zmieniła się diametralnie, wyszło słońce, a wiatr ucichł co sprawiło, że polowanie było wyjątkowo przyjemne. 

Na zbiórce “na wapnie” zameldowało się 19 myśliwych. Polowanie zgodnie z kalendarzem poprowadził kol. Wojciech Radziszewski, który do pomocy w polowaniu poprosił kol. Pawła Kagana. Na pierwszy miot Kolega wybrał staw Młyński, który okazał się trafiony w wyborze – udało się nam natrafić na niedużą watahę dzików. Następnie udaliśmy się w rejon Emilówki na kolejne dwa pędzenia. W trzecim miocie w okolicy torowiska natrafiliśmy na kolejne dziki, w tym na jednego odyńca, który sprytnie omijał miot uciekając w pierwszej kolejności koledze Mariuszowi Dubickiemu, następnie koledze Sebastianowi Urbańczykowi, Łukaszowi Karbowskiemu i dopiero koledze Romanowi Reszelskiemu udało się pozyskać wspomnianego dzika. W sumie w kierunku owego dzika oddano łącznie 20 strzałów.  

Tradycyjnie po polowaniu na Emilowce odbyła się przerwa śniadaniowa na gorąca zupę, którą serwował kol. Dariusz Stanisławki.

 

img_20171111_090047-1024x768fot. Kolega Łukasz Karbowski, rozmyśla o swoim nowym planie na biznes, do czego skłoniła go nazwa umieszczona na kontenerze.

 

Po pędzeniach na Emilówce udaliśmy się na kolejne dwa mioty na teren Polic – tył stawu Grundy i Polickiego. Tutaj w ostatnim miocie również natrafiliśmy na dziki jednakże z bardzo słabą skutecznością strzałową. 

Na pokocie, który odbył się przy karmisku na tyle stawu Polickiego ułożono pozyskaną zwierzynę: 9 dzików, sarnę kozę i 2 lisy. 

Kolega Wojciech Radzieszewski ogłosił Króli Polowania, którymi zostali:

  • Paweł Kagan – Król Polowania
  • Mariusz Dubicki – I vice-Król Polowania
  • Wojciech Radziszewski – II vice-Król Polowania

Na koniec oddaliśmy zgodnie z tradycją cześć pozyskanej zwierzynie oraz podziękowaliśmy sobie wspólnie za owocnie spędzony dzień.

 

Darz Bór!!!

 

Polowanie Hubertowskie 2017

 

Wspomnienie Św Huberta, patrona wszystkich myśliwych i leśników….

Tradycją jest już od wielu lat, że uczczenie tego dnia rozpoczynamy Mszą Świętą w kościele pw. Św.Anny w Miliczu. O godzinie 6:45 licznie zebrani myśliwi weszli do Świątyni w uroczystym orszaku, który w dźwiękach sygnałówek poprowadzili nasi sygnaliści kol.Karol Piechota, kol.Maciej Olechnowicz oraz kol.Przemysław Dominiak. Niestety ze względów zdrowotnych zabrakło naszego wieloletniego kolegi Edmunda Augustyna, który był nie tylko nauczycielem dla kolegów sygnalistów, ale również dbał, aby na wszelkich naszych uroczystościach nie zabrakło dźwięków myśliwskich sygnałówek. 

W tej uroczystej mszy ksiądz proboszcz Andrzej Buryła w słowach kazania przypomniał myśliwym o upływającym czasie, marności człowieka, wspominając również przy tym naszych kolegów, którzy odeszli do “krainy wiecznych łowów” w tym kol. Tadeusza Zmyślonego. Na koniec podkreślił on również rolę i znaczenie łowiectwa, a także pochwalił piękno pasji i możliwość obcowania z przyrodą w bliskiej relacji. Nie zabrakło również kawału o myśliwych:-)

Po mszy udaliśmy się na plac kościelny gdzie oficjalnie wszystkich myśliwych powitał Prezes – kol. Artur Dyrcz oraz Łowczy – kol. Jarosław Kołodziej. Na zbiórce zameldowało się ok. 40 myśliwych, którzy tradycyjnie losowo zostali podzieleni na dwie grupy (losowaliśmy kopertę, w której znajdował się znaczek Hubertowski z przypiętą wstążką koloru zielonego lub pomarańczowego). Następnie swoje koperty wylosowali prowadzący polowanie (Prezes oraz Łowczy) i tym sposobem koledzy, którzy wylosowali znaczek ze wstążką pomarańczową udali się na polowanie z kol. Arturem Dyrczem, któremu pomagał kol. Paweł Kagan w obwodzie 48 (Dąbrowa,Czatkowice, stawy Krośnickie), natomiast pozostali udali się na polowanie z kol. Jarosławem Kołodziejem, któremu pomagał kol. Dawid Pawlak w obwodzie 47 (Miłochowice, Czarnogoździce). 

Myśliwi w obu grupach mogli czuć satysfakcję z losowania, gdyż w obu wspomnianych grupach pozyskano byka jelenia, jak również dziki oraz drapieżniki. 

Tradycyjny pokot ułożono koło Wiaty Myśliwskiej w Czatkowicach. Przybyłych gości jak i myśliwych powitano pyszną gorącą grochówką z chlebem z własnego wypieku. Następnie w uroczysty sposób (w orszaku) wprowadzono myśliwych na miejsce pokotu. Dla osób niewtajemniczonych wyjaśnię, że ustawienie prowadzących polowanie, myśliwych, naganki oraz gości wokół pokotu nie jest przypadkowe, a odbywa się zgodnie z opisanym ceremoniałem. W efekcie Polowania Hubertowskiego na pokocie ułożono: 2 byki jelenia, 16 dzików, sarnę kozę, lisa oraz jenota. 

Tegoroczny “Hubert” był jeszcze bardziej uroczysty ponieważ decyzją Kapituły Odznaczeń Polskiego Związku Łowieckiego nadano medale:

koledze Zbigniewowi Dyrczowi – Srebrny Medal Zasługi Łowieckiej,

koledze Marianowi Cichoszowi – Brązowy Medal Zasługi Łowieckiej,

koledze Kazimierzowi Kołodziejowi – Brązowy Medal Zasługi Łowieckiej.

Uroczystego wręczenia medali w trakcie pokotu dokonał Vice-Prezes Okręgowej Rady Łowieckiej mec. Jan Łuszczak. Oczywiście w imieniu wszystkich członków Koła jeszcze raz gratuluję Kolegom uhonorowania ich pracy na rzecz Koła oraz Polskiego Związku Łowieckiego.

Po uroczystej części wręczenia odznaczeń, głos zabrali przedstawiciele: Janusz Łabuda – Nadleśniczy Nadleśnictwa Milicz oraz Sławomir Strzelecki – Zastępca Burmistrza Gminy Milicz, którzy pogratulowali myśliwym oraz przekazali swoje życzenia z okazji dnia ich Święta.

 

W kolejnej części uhonorowano Królów Polowania, którymi zostali:

Zbigniew Dyrcz – Król Polowania, pozyskał byka jelenia, 

Maciej Komar – I Vice-Król Polowania, pozyskał byka jelenia,

Adam Brdys – II Vice-Król Polowania, pozyskał 3 dziki

 

natomiast “zaszczytny” tytuł Hodowcy – Króla Pudlarzy, na którego cześć sygnaliści odegrali sygnał na samych ustnikach sygnałówek przypadł:

kol. Ryszardowi Rybarczykowi – Król Pudlarzy, który pudłował do byka jelenia

dsc_0757-1024x678

 

 

 

 

 

 

 

 

 

na koniec zgodnie z ceremoniałem, bez nakrycia głów przy dźwiękach pokotu oddaliśmy cześć pozyskanej zwierzynie oraz odsłuchaliśmy sygnał hymnu PZŁ “Darz Bór”.

Po zakończonym polowaniu kol. Artur Dyrcz w imieniu Zarządu poprosił kolegów o udanie się do domów w celu zdeponowania broni i zaprosił na Hubertowską Biesiadę Myśliwską do wigwamu kol. Ireneusza Tatarka w Policach. Na biesiadzie nie zabrakło różnorodnych potraw z dziczyzny, a o trunki zadbali koledzy odznaczeni oraz Królowie Polowania.

Tradycji sięgającej już dziesięcioleci stało się zadość i jak co roku dopisała przede wszystkim koleżeńska atmosfera, która łączy nas we wspólnej pasji.

 

Darz Bór!!!

 

P.S. Zapraszam do obejrzenia (co prawda w tym roku krótkiej) galerii poniżej.